START
powrót do strony głównej
     Galeria fotografii
fotografie sportowe
     Terminarz
kalendarium wydarzeń sportowych
     Wyniki
tabele z wynikami zawodów, etc...
Podhale-Sport
Sport UM Zakopane
Sport UG Biały Dunajec
Sport Bukowina Tatrzańska
Sport UG Czarny Dunajec
Sport UG Poronin
Sport UG Jabłonka
Zakopiańska Liga Biegowa
Sport i zdrowie
EUROPEAN CLIMBING ROUTE
Szkoła Mistrzostwa Sportowego
Sportowcy Podhala
Plebiscyt Najlepszy Sportowiec Podhala
LOTOS CUP
Igrzyska STO
Igrzyska lekarskie
ZIMOWE IGRZYSKA POLONIJNE
Olimpiada młodzieży
Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Swiata
Tour De Pologne Skandia Maraton LANG TEAM
Uniwersjady, MS Juniorów ZIOM
COS Zakopane
Obiekty Sportowe
Rozmaitości
 Kluby sportowe
REDAKCJA
Linki
Zapowiedzi

Dyscypliny
Biathlon
Biegi narciarskie
Dart
Hokej
Kajakarstwo
Konkurencje konne
Koszykówka
Kręgle
Lekkoatletyka
Łyżwiarstwo
Narty
 Piłka nożna
Piłka ręczna
Pływanie
Podnoszenie ciężarów
Rowery
 Siatkówka
Ski-Alpinizm
 Skoki narciar. i kombinacja
Snowboard
Sporty extremalne
Sporty motocyklowe
Sporty pożarnicze
Sporty samochodowe
Sporty samolotowe
 Sporty walki
Strzelectwo
Tenis ziemny i stołowy
Unihokej
Wędkarstwo
Wspinaczka
Żeglarstwo

Partnerzy
    Zakopane    Bukowina Tatrzańska
UG Poronin   UG Biały Dunajec


UG Czarny Dunajec  UG Jabłonka
  

     wyniki-skoki





 
Gabinet Terapii
   
   Keti




   Skijumping
Montano
  AZS-Zakopane  



TZN Zakopane





     





KS Pieniny




  mecze na żywo
wyniki na żywo
 

Hokej
phl. Koniec marzeń o finale. Pozostała walka o brąz.
 dodano: 12 Marca 2017    (źródło: M. Zubek www.podhaleregion.pl)

 Hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ odpadli z walki o finał. „Szarotki” po raz czwarty - a po raz drugi we własnej hali - uległy Comarch Cracovii, tym razem 1:3.


 
 
Szukając sposobu na przerwanie „czarnej” serii meczów z Cracovią, trener Podhala Marek Rączka dokonał istnej rewolucji w składzie. Przemeblowaniu uległa każda z formacji ofensywnych. Niestety na nic to się zdało. W grze „Szarotek” trudno było dostrzec jakąkolwiek poprawę. Determinacji w poczynaniach nowotarżan było jak zwykle bardzo dużo, ale w grze niestety więcej „dymu niż ognia”.
 
W składzie Cracovii jedyną niespodzianką był brak bohatera sobotniego spotkania Lukasa Ziba, który narzekał na ból w pachwinie. W trzeciej formacji zastąpił go Rafał Dutka.
 
Pierwsza tercja pod wyraźne dyktando Cracovii. Co prawda „Pasy” nie wykorzystały dwukrotnie okresów gry w liczebnej przewadze, ale w 17 min, kiedy obie drużyny grały w komplecie, goście dopięli swego i objęli prowadzenie. Mateusz Rompkowski spod bandy dograł krążek do stojącego przed bramką Podhala Damiana Kapicy, który takich sytuacji zwykł nie marnować.
 
W drugiej tercji długo nie zapowiadało się aby coś miało się zmienić. Cracovia kontrolowała mecz i stwarzała sobie kolejne bramkowe okazje. Najlepszą z nich miał Andrew McPherson, który jednak przegrał starcie sam na sam z Marisem Jucersem. Ataki Podhala z kolei przypominały bicie głową w mur. „Szarotki” sporadycznie stwarzały zagrożenie pod bramką Cracovii. A jednak w 36 min gospodarze – gając w liczebnej przewadze - zdołali wyrównać. Kasper Bryniczka mocnym strzałem trafił między parkany Rafała Radziszewskiego.
 
Losy spotkania i tym samym półfinału rozstrzygnęły się w tercji trzeciej. W 46 min „Pasy” wyprowadziły zabójczą kontrę, którą celnym strzałem sfinalizował Adam Domogała. Wygraną krakowian przypieczętował w 59 min Damian Słaboń, który zaraz po wyjściu z kar,, trafił do pustej już bramki Podhala po tym jak chwilę wcześniej zjechał z nich Jucers.
 
- Myślę, że to była kopia wczorajszego meczu. Gole można powiedzieć padały niemal że w tych samych minutach. Cały czas wierzyliśmy w zwycięstwo i udało się nam to osiągnąć. Cieszymy się z awansu do finału. Patrząc na końcowy wynik można sugerować że było łatwo, a jednak w każdym meczu musieliśmy mocno zapracować na zwycięstwo. Podhale wyjątkowo nam w tym sezonie „leży” i to się potwierdziło w tym półfinale. Może nie wygrywamy w jakiś przekonujących rozmiarach, ale zawsze tą jedną, czy dwiema bramkami byliśmy lepsi. Jestem dobrej myśli przed finałem - powiedział po meczu jeden z bohaterów półfinałowej rywalizacji,  bramkarz Cracovii, Rafał Radziszewski.
 
- Czujemy przede wszystkim żal, bo wydawało się że w trzeciej tercji powoli przejmowaliśmy inicjatywę i jesteśmy w stanie „złamać” to spotkanie. Niestety w prosty sposób daliśmy się skontrować. Po raz kolejny potwierdziło się, że play-off nie wybacza błędów. My go popełniliśmy, a jego konsekwencje były bardzo surowe. Powiem szczerze, że jestem rozczarowany takim przebiegiem tych półfinałów. Liczyłem, że mocniej postawimy się Cracovii. Niestety stało się inaczej. Taki jest sport – ocenił kapitan Podhala, Jarosław Różański.
 
- Kolejny ciężki mecz za nami. Na pewno musimy podziękować Rafałowi Radziszewskiemu bo miał bardzo duży udział w tej wygranej. W trzeciej tercji wiedzieliśmy że ten który popełni pierwszy błąd, przegra to spotkanie. Przytrafił się on Podhalu, a my potrafiliśmy go wykorzystać. Dziękuje zawodnikom za tę serię i awans do finału, co było naszym głównym celem. Teraz już koncertujemy się na meczach z GKS Tychy – powiedział po spotkaniu trener Cracovii, Rudolf Rohaczek.
 
- Przede wszystkim chciałem pogratulować Cracovii awansu do finału. Postawiliśmy dzisiaj wszystko na jedną kartę. Powiedzieliśmy sobie, że musimy zrobić wszystko by wygrać chociaż to jedno spotkanie. Niestety znów się nie udało. Znów czegoś zabrakło. Przegraliśmy serię 0:4, ale większych pretensji do zespołu nie mam. Teraz można już zdradzić, że część z nich grała z dosyć poważnymi kontuzjami. Mimo to walczyli, na tyle na ile było ich stać. Teraz musimy troszkę odpocząć i popracować nad motywacją do meczów o trzecie miejsce. Zrobimy wszystko by sięgnąć po ten medal – podsumował trener Podhala, Marek Rączka.
 
Rywalem „Szarotek” w walce o brąz będzie Polonia Bytom, która w półfinale także w czterech meczach uległa GKS Tychy.
 
TatrySki Podhale – Comarch Cracovia 1:3 (0:1, 1:0, 0:1)
Bramki: 0:1 Damian Kapica (Rompkowski, Sinagl) 18, 1:1 Bryniczka (Jokila, Iossafov) 35, 1:2 Domogała (McPherson) 47, 1:3 Słaboń 59.
 
Sędziowali: Tomasz Radzik z Krynicy i Zbigniew Wolas z Oświęcimia. Kary: 12 – 6 min.  Widzów: 1800
 
Podhale: Jucers – Haverinen, Jaśkiewicz, Wielkiewicz, Zapała, Różański – Tomasik, Radziński, Jokila, Bryniczka, Hattunen – K. Kapica, Sulka, M. Michalski, Neupauer, Iossafov – Wojdyła, Mrugała, P. Michalski, Daniel Kapica, Siuty.
 
Cracovia: Radziszewski – Novojovsky, Rompkowski, Sinagl, Dziubiński, Damian Kapica – Kruczek, Wajda, Urabnowicz, Słaboń, Drzewiecki – Dutka, Dąbkowski, Sykora, McPherson, Domogła – Maciejewski, Noworyta, Kisielewski, Chovan, Paczkowski.




«« Powrót do listy wiadomości
 Zapisz w schowku     Drukuj     Wyślij znajomemu    230



 
  
 
 
 
 
 
 


Copyright © MATinternet & Podhale-Sport - ZAKOPANE 1999-2017