START
powrót do strony głównej
     Galeria fotografii
fotografie sportowe
     Terminarz
kalendarium wydarzeń sportowych
     Wyniki
tabele z wynikami zawodów, etc...
Podhale-Sport
Sport UM Zakopane
Sport UG Biały Dunajec
Sport Bukowina Tatrzańska
Sport UG Czarny Dunajec
Sport UG Poronin
Sport UG Jabłonka
Zakopiańska Liga Biegowa
Sport i zdrowie
EUROPEAN CLIMBING ROUTE
Szkoła Mistrzostwa Sportowego
Sportowcy Podhala
Plebiscyt Najlepszy Sportowiec Podhala
LOTOS CUP
Igrzyska STO
Igrzyska lekarskie
ZIMOWE IGRZYSKA POLONIJNE
Olimpiada młodzieży
Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Swiata
Tour De Pologne Maratony LANG TEAM
Uniwersjady, MS Juniorów ZIOM
COS Zakopane
Obiekty Sportowe
Rozmaitości
 Kluby sportowe
REDAKCJA
Linki
Zapowiedzi

Dyscypliny
Biathlon
Biegi narciarskie
Dart
Hokej
Kajakarstwo
Konkurencje konne
Koszykówka
Kręgle
Lekkoatletyka
Łyżwiarstwo
Narty
 Piłka nożna
Piłka ręczna
Pływanie
Podnoszenie ciężarów
Rowery
 Siatkówka
Ski-Alpinizm
 Skoki narciar. i kombinacja
Snowboard
Sporty extremalne
Sporty motocyklowe
Sporty pożarnicze
Sporty samochodowe
Sporty samolotowe
 Sporty walki
Strzelectwo
Tenis ziemny i stołowy
Unihokej
Wędkarstwo
Wspinaczka
Żeglarstwo

Partnerzy
    Zakopane    Bukowina Tatrzańska
UG Poronin   UG Biały Dunajec


UG Czarny Dunajec  UG Jabłonka
  

     wyniki-skoki





 
Gabinet Terapii
   
   Keti




   Skijumping
Montano
  AZS-Zakopane  



TZN Zakopane





     





KS Pieniny




  mecze na żywo
wyniki na żywo
 

EUROPEAN CLIMBING ROUTE
European Climbing Route II etap rozpoczęty
 dodano: 10 Lipca 2010

Organizatorzy wyprawy EUROPEAN CLIMBROUTE  - Monika Cieślar i Waldek Fujcik, dotarli do Włoch – obecnie obozują w Misurinie nieopodal Cortina D’Ampezzo. Podczas trwania drugiego etapu wyprawy udało nam się zadać im kilka pytań:


PODHALE – SPORT:  Na początek pewnie tradycyjne pytanie – skąd pomysł na EUROPEAN CLIMB ROUTE?
 
MONIKA I WALDEK: Pomysł narodził się dwa lata temu, kiedy to nasi znajomi (którzy są początkującymi wspinaczami, lub się nie wspinają, ale chcieliby zacząć) narzekali na brak rzetelnych informacji dotyczących rejonów wspinaczkowych w Polsce i w Europie. Przewodniki w Polsce są wydawane w małych nakładach, często również nie ma wznowień. Natomiast zagraniczne przewodniki są w ogóle niedostępne w naszym kraju. Nawet w Internecie często nie ma kompletnych informacji na ten temat.
Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się na taki projekt. Po każdym etapie chcemy udostępnić informacje o każdym rejonie w którym byliśmy, drogach wspinaczkowych które się tam znajdują, informacje praktyczne- noclegi, zakupy, wstępy, wjazdy.


P: Kto Was inspiruje, kto jest wzorem w Waszych wspinaczkowych pomysłach?

M i W: W zasadzie nie mamy osoby, która by była naszym wzorem. Wiele naszych poszczególnych celów narodziło się np. po zobaczeniu zdjęcia- czy to w Internecie, na plakacie, w książce. Kiedy  znajdziemy coś co nas zaciekawi, szukamy wszelkich dostępnych informacji- gdzie dokładnie się znajduje góra czy ściana, jak tam dojechać.
Obecnie też się to dzieje- w Dolomitach naszym głównym celem miały być Tre Cime. Ze względu na niezbyt przychylną aurę pogodową- codzienne burze, deszcze, zachmurzenia w tej okolicy musieliśmy nieco zmienić nasze plany. Zaraz po przyjeździe na kamping w Misurinie zobaczyliśmy fantastyczną Punta Col de Verde, na następny dzień już ją „zrobiliśmy”.
Przyjeżdżając do Cortiny nie spodziewaliśmy się takich widoków- gdzie się nie obróciliśmy to widzieliśmy potencjalne cele. Zafascynowało nas Cinque Torri, Becco di Mezzodi, Croda da Lago. Mamy również dużo planów na przyszłe lata- nie sposób wyjść wszędzie gdzie byśmy chcieli mając tylko niespełna dwa tygodnie.
Aż strach pomyśleć co będzie w Chamonix..


P: Podzieliliście swoją podróż na kilka etapów, Chorwacja za Wami, teraz Włochy – co dalej?

M i W: Między 12 a 16 lipca chcemy przejechać do Francji, zahaczając po drodze o muzeum alpinizmu w Aoście. Po około dwóch tygodniach pobytu w Chamonix planujemy Hiszpanię, a  dokładnie Naranjo de Bulnes w paśmie Picos de Europa.

P: W Chorwacji wspinaliście się właściwie we dwójkę, na kilku drogach wraz z poznanymi na miejscu ludźmi – czy tak będzie w dalszych etapach, czy też liczycie na frekwencje zainteresowanych z Polski? Czy macie już jakieś potwierdzone zgłoszenia?

M i W: Ludzie poznani w Paklenicy robili tam tylko krótkie drogi sportowe. Chcieliśmy im pokazać jak wygląda wspinaczka wielowyciągowa (oczywiście oni nie oponowali, wręcz przeciwnie- byli bardzo zadowoleni), dlatego też poszliśmy z nimi na Sjeverne Rebro- drogę o wycenie 4b, ok. 180 metrów.
W Chorwacji miał nam pomagać Jacek Ogrodnik, kolega klubowy, ale ze względu na pracę będzie się wspinał razem z nami w Chamonix.
Sprawami finansowymi, pogodowymi zajmuje się w Polsce sekretarz Nomad Klubu- Marcin Wróbel. W połowie lipca na dwa tygodnie jego obowiązki przejmuje Zbyszek Cieślar- Marcin jedzie w tym czasie na swój autorski projekt- Letnie Alpejskie Tournee (czyli 4 x 4000- Gran Paradiso, Mont Blanc, Monte Rossa i Matterhorn).

P: Czy w Chorwacji napotkaliście na jakieś trudności – organizacyjne itp.? Bo pogoda za wyjątkiem paru dni „bury” raczej dopisała?

M i W: W Chorwacji nie mieliśmy żadnych problemów, w przeciwieństwie do Włoch- chociażby standard campingu w Misurinie- w porównaniu do Starigradu- Paklenica czy Chamonix (byliśmy tam w zeszłym roku)  jest dużo niższy- nie ma dostępu do elektryczności, kuchni. Także stan toalet i prysznicy daje wiele do życzenia..
P: Chamonix ma być kulminacją tegorocznej wyprawy – jak dokładnie będzie przebiegać ten etap, jakie drogi chcecie zrobić?

M i W: W zasadzie bardziej niż na Chamonix nastawiamy się na Naranjo de Bulnes. Chcemy tam zrobić jedną- dwie drogi. Będzie to o tyle spektakularne, że ściana ma ok. 700 metrów.

P: Czy podczas zaplanowanych wspinów wytyczacie nowe drogi, prostujecie, modyfikujecie istniejące?

M i W: Projekt nie polega na wytyczaniu nowych dróg. Staramy się raczej opisać stan dróg, asekuracji (stanowiska, ewentualne przeloty), jakość skały (czy jest wyślizgana, krucha).
W zasadzie chodzi o to, żeby zachęcić do przyjazdu w dane rejony przeciętnego Kowalskiego który zaczyna się wspinać, wraz z rodziną.


P: Na które przejście czekacie najbardziej? a może ta wymarzona tegoroczna droga już za Wami?

M i W: Liczymy na zrobienie czegoś na Tre Cime i na Naranjo. Jak na razie Cimy stoją pod znakiem zapytania (ze względu na pogodę).
Do tej pory najwięcej satysfakcji w Paklenicy dała nam 350-cio metrowa droga Mosorazki na Anici Kuk (5c) oraz króciutka, 80-cio metrowa droga na Zubie (4c)- cała na własnej asekuracji, łącznie ze stanowiskiem. W Dolomitach jak na razie największe wrażenia wywarła na nas 187-mio metrowa droga Miriam na wierzchołek południowy Torre Grande (2361 m n.p.m.) w rejonie Cinque Torri.

P: Jakie plany na kolejny rok? Może jakaś zimówka?

M i W: W przyszłym roku rozpoczynamy kolejny etap projektu- Europa Północna. (jeżeli znajdzie się większa ekipa to zrobimy także etap Europa Środkowa).
Konkretnych rejonów jeszcze nie znamy- zbieramy na razie informacje na ten temat. Natomiast wiemy jakie kraje odwiedzimy- Szwecja, Norwegia, Wielka Brytania. Czwarty kraj stoi pod znakiem zapytania.

P: Ptaszki śpiewają, że Wasza wyprawa to również miesiąc miodowy – godny polecenia innym młodym "żonkosiom"?

M i W: Miesiącem miodowym byśmy tego nie nazwali- czasami towarzyszą nam pot i łzy;) Dwutygodniowy wyjazd w skały/ w góry jak najbardziej. Dziewięcio tygodniowego raczej nie polecamy, chyba że para jest bardzo dobrze zgrana. Na tak długim wyjeździe, w takich warunkach, skazani tylko na siebie często wybuchają kłótnie, trzeba je szybko łagodzić. Zaobserwowaliśmy kilka par (na drogach sportowych) kłócących się, obrażających na siebie, co jest nie do pomyślenia w górach, na drogach wielowyciągowych.
P: Po powrocie do Polski planujecie prelekcje i pokaz slajdów. Gdzie i kiedy się odbędzie?

M i W: Dokładnego terminu i miejsca jeszcze nie znamy. Najpierw będziemy musieli przejrzeć wszystkie materiały- do tej pory zrobiliśmy kilka tysięcy zdjęć i kilkanaście filmów;) Pokaz powinien odbyć się końcem października- początkiem listopada- wtedy, kiedy jest tzw. martwy sezon dla wspinaczy

P:  Dzięki za wywiad dla naszych czytelników, trzymamy kciuki za powodzenie dalszych etapów i czekamy na info.
 




«« Powrót do listy wiadomości
 Zapisz w schowku     Drukuj     Wyślij znajomemu    4120



 
  
 
 
 
 
  
 

Copyright © MATinternet & Podhale-Sport - ZAKOPANE 1999-2017