START
powrót do strony głównej
     Galeria fotografii
fotografie sportowe
     Terminarz
kalendarium wydarzeń sportowych
     Wyniki
tabele z wynikami zawodów, etc...
Podhale-Sport
Sport UM Zakopane
Sport UG Biały Dunajec
Sport Bukowina Tatrzańska
Sport UG Czarny Dunajec
Sport UG Poronin
Sport UG Jabłonka
Zakopiańska Liga Biegowa
Sport i zdrowie
EUROPEAN CLIMBING ROUTE
Szkoła Mistrzostwa Sportowego
Sportowcy Podhala
Plebiscyt Najlepszy Sportowiec Podhala
LOTOS CUP
Igrzyska STO
Igrzyska lekarskie
ZIMOWE IGRZYSKA POLONIJNE
Olimpiada młodzieży
Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Swiata
Tour De Pologne Maratony LANG TEAM
Uniwersjady, MS Juniorów ZIOM
COS Zakopane
Obiekty Sportowe
Rozmaitości
 Kluby sportowe
REDAKCJA
Linki
Zapowiedzi

Dyscypliny
Biathlon
Biegi narciarskie
Dart
Hokej
Kajakarstwo
Konkurencje konne
Koszykówka
Kręgle
Lekkoatletyka
Łyżwiarstwo
Narty
 Piłka nożna
Piłka ręczna
Pływanie
Podnoszenie ciężarów
Rowery
 Siatkówka
Ski-Alpinizm
 Skoki narciar. i kombinacja
Snowboard
Sporty extremalne
Sporty motocyklowe
Sporty pożarnicze
Sporty samochodowe
Sporty samolotowe
 Sporty walki
Strzelectwo
Tenis ziemny i stołowy
Unihokej
Wędkarstwo
Wspinaczka
Żeglarstwo

Partnerzy
    Zakopane      


UG Czarny Dunajec  UG Jabłonka
  

     wyniki-skoki


 
Gabinet Terapii
   
   Keti



   Skijumping
Montano
  AZS-Zakopane  


TZN Zakopane









KS Pieniny




  mecze na żywo
wyniki na żywo
 

Ski-Alpinizm
Zwycięstwo na Szczycie Zwycięstwa
 dodano: 15 Sierpnia 2016    (źródło: mat prasowe fot M. Kin)

 Andrzej Bargiel pobił 17-letni rekord Śnieżnej Pantery. W niedzielę 14 sierpnia o 12.35 czasu lokalnego stanął na szczycie Piku Pobiedy (7439 m n.p.m.), piątego czyli ostatniego, najtrudniejszego i najbardziej niebezpiecznego ze szczytów zaliczanych do tytułu Śnieżnej Pantery. Od ataku na Pik Lenina 16 lipca minęło zaledwie 30 dni. Należący do Rosjan Denisa Urubki i Andrieja Mołotowa rekord w czasie zdobycia wszystkich pięciu siedmiotysięczników został pobity. Andrzej dokonał tego w dodatku w czasie, który zakładał – w ciągu jednego miesiąca. 


 Nie wszystko wskazywało na to, że ostatni atak się powiedzie, tym bardziej że zaledwie cztery dni wcześniej Andrzej stanął na szczycie Chan Tengri, wykorzystując krótkie okno pogodowe, które pozwoliło na szybki atak szczytowy. Działalność górska w Tien-szanie była mocno zdeterminowana przez panujące warunki atmosferyczne. A te niestety naszego 28-letniego wspinacza i narciarza ekstremalnego nie rozpieszczały. Mimo opadów śniegu w poprzedzających próbę dniach i niepewnej prognozy, Bargiel w sobotę o 6.30 rano ruszył w górę. Plan zakładał, że na 5800 m, do obozu drugiego, żeby, jeśli pozwoliłaby na to widoczność, zaatakować kolejnego dnia. Po prawie 12 godz. dotarł jednak na wys. 6900 m, na której standardowo zakłada się obóz piąty. Tam postanowił zabiwakować. W pionie pozostawało zaledwie 500 m do szczytu, ale od tamtego miejsca zaczyna się dopiero długa i ciągnąca przez cały czas na wysokościach ok. 7000 m grań prowadząca do szczytu. Po biwaku ok. godz. 7. rano ruszył w jego kierunku. Odliczając biwak, czas netto wyjścia na szczyt wyniósł 17 godz. Jednak przy panujących warunkach i będącym blisko finału nadrzędnym celu wyprawy, bicie pojedynczych rekordów na Pobiedzie, takich jak należącego do Gleba Sokołowa 21-godzinnego wejścia od bazy na szczyt czy pionierskiego zjazdu, którego wcześniej dokonał Rosjanin Nikołaj Pimkin, nie miało najmniejszego sensu. Jędrek skoncentrował się w pełni na dokończeniu z sukcesem projektu kosztującego ponad miesiąc ciężkiej pracy na miejscu w Kirgistanie i Tadżykistanie oraz wiele miesięcy mozolnych, trudnych przygotowań 
i treningów. I w pełni zrealizował swoje zamierzenia! Po trzech Marcinach, Hennigu, Miotku i Kaczkanie, Macieju Stańczaku i Oli Dzik został szóstym Polakiem z tytułem Śnieżnej Pantery (od kiedy w jej skład wlicza się Pik Pobiedy). Pierwszym, który z każdego ze szczytów zjeżdżał na nartach, z niektórych od wierzchołka. I przede wszystkim najszybszym zdobywcą Śnieżnej Pantery 
w historii zmagań z tym alpinistycznym wyzwaniem. 
W dodatku jego wyczyn ma szanse być też najlepiej udokumentowanym górskim wyzwaniem, 
z którym kiedykolwiek zmierzył się polski wspinacz i narciarz. Już jesienią na antenie CANAL+ DISCOVERY w 8-odcinkowym serialu dokumentalnym będziemy mogli oglądać jego okoliczności i kulisy. 
Wszystkich wejść i zjazdów na szczyty Śnieżnej Pantery Andrzej Bargiel dokonał w imponującym stylu. 16 lipca w 15 godzin i 38 minut pokonał drogę od bazy do bazy wchodząc na liczący 7134 m n.p.m. Pik Lenina i dokonując pełnego zjazdu ze szczytu. 25 lipca zaledwie 13 godzin zajęło mu to samo na Piku Korżeniewskiej (7105 m). 2 sierpnia na najwyższym w stawce Piku Komunizma (7495 m) cała akcja górska i zjazd, jeden z pierwszych z samego wierzchołka, zajęły mu 27 godzin i 15 minut. 10 sierpnia z Chan Tengri (7010 m) mógł zjeżdżać tylko częściowo z ok. 6300 m. Ale i tak do bazy wrócił w ekspresowym tempie, po 11 godzinach i 35 minutach od wyjścia.  
Szczegóły wejścia i zjazdu na Szczyt Zwycięstwa – to bowiem oznacza nazwa Piku Pobiedy – będą znane za kilka dni. Być może już po powrocie naszego Zwycięzcy do Polski. Najważniejsze jest to, że w niedzielę wieczorem po 10 godzinach zjazdu i zejścia Andrzej bezpiecznie dotarł do bazy na lodowcu Inylczek Południowy. Dopiero wtedy można było odetchnąć z ulgą i ogłosić całemu światu: Zwycięstwo!!!
Andrzej Bargiel jest ambasadorem CANAL+ DISCOVERY. Pod szczytami zaliczanymi do trofeum Śnieżnej Pantery towarzyszy mu ekipa telewizyjna. Efekty jej pracy – ośmioodcinkowy serial dokumentalny zobaczymy w CANAL+ DISCOVERY jesienią. Partnerami i sponsorami wyprawy są także Atomic, Salomon, Sobiesław Zasada Automotive, Pajak Sport i IMM – Instytut Monitorowania Mediów. 
 




«« Powrót do listy wiadomości
 Zapisz w schowku     Drukuj     Wyślij znajomemu    1218



 
  
 
  
  
 
 
  
 

Copyright © MATinternet & Podhale-Sport - ZAKOPANE 1999-2020