START
powrót do strony głównej
     Galeria fotografii
fotografie sportowe
     Terminarz
kalendarium wydarzeń sportowych
     Wyniki
tabele z wynikami zawodów, etc...
Podhale-Sport
Sport UM Zakopane
Sport Bukowina Tatrzańska
Sport UG Czarny Dunajec
Sport UG Poronin
Sport UG Jabłonka
Zakopiańska Liga Biegowa
Sport i zdrowie
EUROPEAN CLIMBING ROUTE
Szkoła Mistrzostwa Sportowego
Sportowcy Podhala
Plebiscyt Najlepszy Sportowiec Podhala
Orlen CUP
Igrzyska STO
Igrzyska lekarskie
ZIMOWE IGRZYSKA POLONIJNE
Olimpiada młodzieży
Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Świata Igrzyska Europejskie
Tour De Pologne Maratony LANG TEAM
Uniwersjady, MS Juniorów ZIOM
COS Zakopane
Obiekty Sportowe
Rozmaitości
 Kluby sportowe
REDAKCJA
Linki
Zapowiedzi

Dyscypliny
Biathlon
Biegi narciarskie
Dart
Hokej
Kajakarstwo
Konkurencje konne
Koszykówka
Kręgle
Lekkoatletyka
Łyżwiarstwo
Narty
 Piłka nożna
Piłka ręczna
Pływanie
Podnoszenie ciężarów
Rowery
 Siatkówka
Ski-Alpinizm
 Skoki narciar. i kombinacja
Snowboard
Sporty extremalne
Sporty motocyklowe
Sporty pożarnicze
Sporty samochodowe
Sporty samolotowe
 Sporty walki
  Judo
  Karate
  Boks
  Kickboxing
  JuJutsu( Jiu Jitsu)
  Kendo
  Inne
Strzelectwo
Tenis ziemny i stołowy
Unihokej
Wędkarstwo
Wspinaczka
Żeglarstwo

Partnerzy
    Zakopane       UG Jabłonka
  

     wyniki-skoki


 
Gabinet Terapii
   
   Keti


   Skijumping
  AZS-Zakopane  


TZN Zakopane







KS Pieniny




  mecze na żywo
wyniki na żywo
 

Kickboxing
Sprostali oczekiwaniom
 dodano: 3 Czerwca 2018    (źródło: M. Zubek www.podhaleregion.pl)

 Sportowo organizacyjnym sukcesem zakończyła się sobotnia Gala Sportów Walki zorganizowana przez Nowotarski Klub Sportów Walki. Zdecydowana większość z 8 walk jakie obejrzeliśmy w jej trakcie mogły zadowolić nawet najbardziej wybrednych fanów sportów walki. Były szybkie nokauty, ringowe wojny, ale i kontrowersyjne decyzje sędziowskie.


 Najwięcej emocji wzbudzały dwie walki o Mistrzostwo Polski. W pierwszej nich Patryk Kocaj z Jarosz Fight Club Rabka Zdrój mierzył się z Bartoszem Frycem z Oświęcimskiego Klubu Sportów Walki. Stawką tego pojedynku był pas zawodowego MP Low Kick w kategorii -76 kg. Ostatecznie jednogłośną decyzją sędziów zwycięzcą został Kocaj, choć przy ogłaszaniu werdyktu widać było na jego twarzy niepewność.
 
– Wiadomo, dopóki ręka nie pójdzie w górę to różnie może być. Ja zawsze ufam mojemu trenerowi. Zaraz po walce powiedział mi że w jego oczach wygrałem. I to też znalazło potwierdzenie u sędziów. Cieszę się. Nie było łatwo. Bartosz, z którym biłem się już po raz drugi, okazał się twardym przeciwnikiem. W trzeciej rundzie niepotrzebnie wdałem się w bijatykę. Jak to się jednak mówi: zwycięzców się nie sądzi. Teraz chcę się nacieszyć pasem i odpocząć. Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo intensywne – przyznał po walce Kocaj.
 
W walce wieczoru o Pas Mistrza Polski K1 w kategorii +91 kg spotkali się Adam Abood z NKSW Hoły Team Nowy Targ z Patrykiem Proszkiem. To było trzecie starcie tych zawodników i trzeci raz zwycięsko wyszedł z niej nowotarżanin, ale pierwszy raz wygrał przed czasem. W pierwszych dwóch rundach, doświadczony zawodnik Funfit Boxing Team potwierdził, że mimo nie do końca sportowej sylwetki, jest niezwykle niebezpiecznym przeciwnikiem. Kilka potężnych „cepów” spadło na głowę nowotarżanina. Proszek z minuty na minutę opadał jednak z sił, co Abood bezlitośnie zaczął wykorzytywać, kończąc walkę pod koniec 3 rundy potężnym prawym sierpowym na szczękę
 
– Powiedziałem sobie przed walką, że co by się nie działo, muszę wygrać ją przed czasem. Fajnie że się to udało, w dodatku u siebie w domu. Przyznam, że ciężko było mi się „wkręcić” w ten pojedynek. Ja mam to, że jak bardzo chcę to za bardzo się denerwuję. I prze dwie rundy nie do końca byłem sobą. W trzeciej już złapałem większy luz i walczyłem tak jak powinienem walczyć – ocenił nowotarżanin.
 
Największe owacje na trybunach wywołał pojedynek K1 w kategorii wagowej -85 kg, w którym reprezentant gospodarzy Michał Behounek spotkał się z 11 lat od siebie starszym Łukaszem Janikiem z Halnego Nowy Sącz. Do pojedynku mogło nie dojść bowiem nowosądeczanin nie zmieścił się w limice wagowym. Nowotarzanin zgodził się jednak na walkę. To był przez 3 rundy prawdziwa ringowa wojna. Wydawało się że dwie pierwsze, zadecydują o wygranej Behonuka, zwłaszcza że trzecia runda też jakiegoś przełomowego momentu nie przyniosła. Sędziowie orzekli jednak remis co wywołało spore poruszenie na widowni.
 
– Też nie do końca rozumiem decyzji sędziów. Jeżeli już nie byli pewni to mogli orzecz dodatkową rundę i myślę, że tam by wszystkie niejasności zostały rozwiane. Trudno. Ważne, że ja jestem z siebie zadowolony i czuję się zwycięzcą – ocenił Behounek.
 
Apetyty ostrzono sobie na międzynarodowy pojedynek innego reprezentanta NKSW Filipa Bieniasa z reprezentantnem Czech Tomasem Drabikiem. I obaj sprostali oczekiwaniom. W porównaniu ze swoimi wieloma poprzednimi walkami Bienias zawalczył bardzo rozważnie. Widać było że jest świadomy zagrożenia ze strony obytego na zawodowych ringach rywala. Nie szukał na siłę nokautujcego uderzenia. Systematycznie jednak punktował przeciwnika, zwyciężając przez wskazanie sędziów.
 
 
Kapitalny debiut na zawodowym ringu zaliczył Łukasz Brzeski, który w kategorii +91 kg, potrzebował ledwie 35 sekund by dwukrotnie posłać na deski Tomasa Klimacka. Za drugim razem Czech już się nie podniósł.
 
Także przed czasem zakończył się jedyny pojedynek w formule MMA, w którym Andrzej Karkula z Graplinng Rabka pokonał reprezentanta Spartakusa Zakopane Andrzeja Galicę przez „duszenie trojkątem” w 1 min 1 sekundzie 1 rundy.
 
Wygraną na swoim koncie zapisał się też najmłodszy uczestnik gali 19 letni Konrad Hoły (NKSW Hoły Team), który udanie zrewanżował się za porażkę sprzed kilku miesięcy na Mistrzostwach Polski Szymonowi Salachnie z klubu Beskid Dragon Bielsko Biała, zwyciężając na punkty.
 
Nie powiodło się za to Natalii Małachowicz. Nowotarżanka mimo olbrzymiej ambicji i woli walki nie sprostała Klaudii Suszczyńskiej z Ring Kraków.
 
Bardzo zadowolony z poziomu walk był obecny na gali Witold Kostka, trener kadry narodowej low – kick.
 
– To kolejny przykład, że kickboxing w Polsce idzie w dobrym kierunku. Mamy coraz wiecej młodych, zdolnych zawodników i to cieszy. Co do przebiegu poszczególnych pojedynków to i ja raczej uważam, że Behounek wygrał walkę z Janikiem, choć też gdzieś tam po części rozumiem sędziów, którzy nie będąc pewnym decyzji nie chcieli się kierować tym, że akurat walczy reprezentant gospodarzy. Jeżeli chodzi o walkę Kocaja z Frycem to Patryk wykorzystał fakt, ze Fryc tego dnia nie było sobą. Patryk robił dobrą robotę. Troszkę miał problemów kondycyjnych, ale jak chwilę odspnął to imponował kombinacjami i w moich oczach wygrał jak najbardziej zasłużenie. Z niecierpliwością czekałem na walkę Adama Abooda, który jest u mnie w kadrze. Przeciwnika miał bardzo niewygodnego, ale zawalczył bardzo mądrze, choć do samego końca nie byłem pewny czy zaraz Proszek nie wypali z jakimś potężnym ciosem. W trzeciej rundzie zaczął jednak walczyć bardzo nonszalanck, opuścił gardę i Adam z tego skorzystał – ocenił Kostka.
 
Organizatorzy oprócz walk przygotowali również dodatkowe atrakcje takie jak pokaz dziecięcej grupy NKSW, pokaz taneczny grupy Shine czy pokaz barmański. W rolę konferansjera wcielił się Robert Nemś, a o oprawę muzyczną zadbał DJ Chill.




«« Powrót do listy wiadomości
 Zapisz w schowku     Drukuj     Wyślij znajomemu    1418



 
 
 
 
 
  
  
 

Copyright © MATinternet & Podhale-Sport - ZAKOPANE 1999-2024