START
powrót do strony głównej
     Galeria fotografii
fotografie sportowe
     Terminarz
kalendarium wydarzeń sportowych
     Wyniki
tabele z wynikami zawodów, etc...
Podhale-Sport
Sport UM Zakopane
Sport UG Biały Dunajec
Sport Bukowina Tatrzańska
Sport UG Czarny Dunajec
Sport UG Poronin
Sport UG Jabłonka
Zakopiańska Liga Biegowa
Sport i zdrowie
EUROPEAN CLIMBING ROUTE
Szkoła Mistrzostwa Sportowego
Sportowcy Podhala
Plebiscyt Najlepszy Sportowiec Podhala
LOTOS CUP
Igrzyska STO
Igrzyska lekarskie
ZIMOWE IGRZYSKA POLONIJNE
Olimpiada młodzieży
Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Swiata
Tour De Pologne Maratony LANG TEAM
Uniwersjady, MS Juniorów ZIOM
COS Zakopane
Obiekty Sportowe
Rozmaitości
 Kluby sportowe
REDAKCJA
Linki
Zapowiedzi

Dyscypliny
Biathlon
Biegi narciarskie
Dart
Hokej
Kajakarstwo
Konkurencje konne
Koszykówka
Kręgle
Lekkoatletyka
Łyżwiarstwo
Narty
 Piłka nożna
Piłka ręczna
Pływanie
Podnoszenie ciężarów
Rowery
 Siatkówka
Ski-Alpinizm
 Skoki narciar. i kombinacja
Snowboard
Sporty extremalne
Sporty motocyklowe
Sporty pożarnicze
Sporty samochodowe
Sporty samolotowe
 Sporty walki
Strzelectwo
Tenis ziemny i stołowy
Unihokej
Wędkarstwo
Wspinaczka
Żeglarstwo

Partnerzy
    Zakopane      


UG Czarny Dunajec  UG Jabłonka
  

     wyniki-skoki


 
Gabinet Terapii
   
   Keti



   Skijumping
Montano
  AZS-Zakopane  


TZN Zakopane









KS Pieniny




  mecze na żywo
wyniki na żywo
 

Hokej
PHL.Wygrana, która może dać więcej niż trzy punkty.
 dodano: 14 Lutego 2020    (źródło: M. Zubek www.podhaleregion.pl)

  W przedostatnim meczu sezonu zasadniczego,  hokeiści KH Podhale Nowy Targ na własnym lodzie pokonali 2:1 drużynę GKS Katowice i tym samym wciąż mają szansę na to by do play-off przystąpić nawet z trzeciego miejsca. Aby tak się stało w niedzielę „Szarotki” muszą wygrać za 3 punkty w Gdańsku, a Cracovia musi pokonać – także w regulaminowym czasie gry - na własnym lodowisku JKH Jastrzębie.


 Po pierwszej tercji meczu z katowiczanami Podhale prowadziło 1:0 po dwójkowej akcji Tomasa Franka z Bartłomiejem Neupauerem z 19 minuty. „Szarotki” w tej odsłonie grały bardzo twardo i agresywnie, rozbijając katowiczan pod bandami. Mimo to goście – zwłaszcza w pierwszych fragmentach tej odsłony – też mieli swoje bramkowe okazje. Najlepszą, wracający po blisko rocznej przerwie spowodowanej kontuzją Mikołaj Łopuski, który jednak z najbliższej odległości nie trafił w krążek.
 
 
 
Druga tercja to wyraźna dominacja Podhala udokumentowana bramką. W 39 min tuż przed Robinem Rahmem tor lotu krążka po strzale Riley’a Stadela zmienił Dylan Willick. Gospodarze gola/gole powinni zdobyć już wcześniej. Katowiczanie seryjnie bowiem zaczęli łapać kary. Przez dwie minuty „Szarotki” miały o dwóch zawodników więcej, a przez kolejne dwie o jednego. Nie dosyć jednak że tego nie wykorzystały, to jeszcze same były bliskie w tym okresie straty bramki. Przemysław Odrobny był jednak górą w pojedynku jeden na jeden z Grzegorzem Pasiutem.
 
Trzecia tercja zaczęła się od dwóch – w odstępie kilku sekund - okazji dla „Szarotek”. Kolejno Krystian Dziubiński i Franek uderzali na bramkę gości, jednak Rahm popisał się refleksem. Z upływem czasu przeważać zaczęli goście i w 49 min złapali oni kontakt za sprawą gola autorstwa wychowanka Podhala, Mateusza Michalskiego. Na więcej już jednak przyjezdnym nowotarżanie nie pozwolili.
 
 
 
- Przez dwie tercje Podhale było lepszym zespołem. Grało zdyscyplinowanie i dużym zaangażowaniem, czego nie można powiedzieć o nas. Mam wrażenie, że mentalnie nie byliśmy przygotowani do tego spotkania, co na pewno po części jest moją winą. Mimo to w trzeciej tercji mogliśmy odwrócić losy tego meczu. Zdobyliśmy gola, potem byliśmy bliscy zdobycia kolejnego. Nie udało się jednak i przyszło nam pogodzić się z przegraną – powiedział trener GKS Katowice, Piotr Sarnik.
 
- Oczywiście cieszę się z wyniku, ale przede wszystkim cieszę się z gry. Przerwa była nam bardzo potrzebna. Wcześniej, grając w Pucharze Polski nie mieliśmy kiedy odpocząć. I to zmęczenie było widać w tych ostatnich meczach przed tą właśnie przerwą na reprezentacje. Teraz chłopcy odpoczęli, podleczyli się, na nowo nabrali chęci do gry. Na pewno mały minus to gra w przewadze. Nad tym musimy popracować przed play-off. W niedzielę gramy w Gdańsku. Wiemy już jak ważne to będzie dla nas spotkanie. Dzięki ogromnej pracy naszych prezesów Tomka i Marcina do Gdańska wyjeżdżamy już w sobotę. Naprawdę jestem pod olbrzymim wrażeniem tego jak te dwie osoby są zaangażowane w pomoc tej drużynie, jak wiele dobrego dla nas robią. Wiem, że są krytykowani przez niektórych, ale nie rozumiem dlaczego. Myślę że jest to niesprawiedliwe – powiedział szkoleniowiec Podhala, Phillip Barski.
 
W składzie Podhala zabrakło Richarda Jencika, którego udział wykluczony jest także w niedzielnym spotkaniu. W jego miejsce szkoleniowiec „Szarotek” do pierwszej formacji ataku desygnował, dosyć niespodziewanie nominalnego obrońcę Riley’a Stadela. - Riley kiedyś jak junior grał już w roli napastnika. Teraz przytrafiła się nam taka sytuacja, że potrzebowaliśmy go w tej roli. I myślę, że zagrała całkiem dobrze – przyznał Barski.
 
podhalekto5
 
Podhale Nowy Targ – GKS Katowice 2:1 (1:0, 1:0, 0:1)
 
Bramki: 1:0 Neupauer (Franek) 19, 2:0 Willick (Riley, Nattinen) 39, 2:1 Michalski (Cimzar, Franssila) 49.
 
Podhale: Odrobny – Suominen, Seed, Stadel, Willick, Svec – Chaloupka, Puzic, Pettersson, Dziubiński, Nattinen – Mrugała, Sulka, Franek, Bulin. Neupauer oraz Siuty, Słowakiewicz, Valentino, Campbell.
 
Katowice: Rahm – Proseland, Wajda, Paszek, Pasiut, Krężołek – Salmi, Franssila, Cimzar, Makkonen, Rajamaki – Tomasik, Jaśkiewicz, Turtiinen, Łopuski, Kolusz – Ozols, Mularczyk, Lahde, Starzyński, Michalski.
 
Sędziowali: Mateusz Krzywda, Bartosz Kaczmarek. 
Kary: 8-14 min. 
Widzów: 1000




«« Powrót do listy wiadomości
 Zapisz w schowku     Drukuj     Wyślij znajomemu    269



 
  
 
  
  
 
 
  
 

Copyright © MATinternet & Podhale-Sport - ZAKOPANE 1999-2020