START
powrót do strony głównej
     Galeria fotografii
fotografie sportowe
     Terminarz
kalendarium wydarzeń sportowych
     Wyniki
tabele z wynikami zawodów, etc...
Podhale-Sport
Sport UM Zakopane
Sport Bukowina Tatrzańska
Sport UG Czarny Dunajec
Sport UG Poronin
Sport UG Jabłonka
Zakopiańska Liga Biegowa
Sport i zdrowie
EUROPEAN CLIMBING ROUTE
Szkoła Mistrzostwa Sportowego
Sportowcy Podhala
Plebiscyt Najlepszy Sportowiec Podhala
Orlen CUP
Igrzyska STO
Igrzyska lekarskie
ZIMOWE IGRZYSKA POLONIJNE
Olimpiada młodzieży
Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Świata Igrzyska Europejskie
Tour De Pologne Maratony LANG TEAM
Uniwersjady, MS Juniorów ZIOM
COS Zakopane
Obiekty Sportowe
Rozmaitości
 Kluby sportowe
REDAKCJA
Linki
Zapowiedzi

Dyscypliny
Biathlon
Biegi narciarskie
Dart
Hokej
Kajakarstwo
Konkurencje konne
Koszykówka
Kręgle
Lekkoatletyka
Łyżwiarstwo
Narty
 Piłka nożna
Piłka ręczna
Pływanie
Podnoszenie ciężarów
Rowery
 Siatkówka
Ski-Alpinizm
 Skoki narciar. i kombinacja
Snowboard
Sporty extremalne
Sporty motocyklowe
Sporty pożarnicze
Sporty samochodowe
Sporty samolotowe
 Sporty walki
Strzelectwo
Tenis ziemny i stołowy
Unihokej
Wędkarstwo
Wspinaczka
Żeglarstwo

Partnerzy
    Zakopane       UG Jabłonka
  

     wyniki-skoki


 
Gabinet Terapii
   
   Keti


   Skijumping
  AZS-Zakopane  


TZN Zakopane







KS Pieniny




  mecze na żywo
wyniki na żywo
 

Hokej
1 liga. Wygrana „Szarotek” na inaugurację finałowej rywalizacji
 dodano: 19 Marca 2026    (źródło: M.Zubek www.podhaleregion.pl)

 MMKS Podhale Nowy Targ udanie rozpoczął finałową batalię w rozgrywkach 1. ligi. „Szarotki” na własnym lodowisku pokonały Naprzód Janów Katowice i w rywalizacji do dwóch zwycięstw objęły prowadzenie.


 W składzie „Szarotek” znalazł się Oskar Jaśkiewicz, który na mocy porozumienia z Comarch Cracovią – po odpadnięciu krakowian z fazy play-off ekstraligi – mógł wzmocnić nowotarski zespół. Choć podobną możliwość mieli także inni zawodnicy, trener Marek Ziętara zdecydował się na zachowanie ciągłości drużyny i postawił na hokeistów, którzy wywalczyli awans do finału, ograniczając się jedynie do włączenia Jaśkiewicza do składu. Ten zastąpił kontuzjowanego Marcina Horzelskiego i już w pierwszych minutach oddał groźny strzał, z którym poradził sobie Kamil Lewartowski.
 
Od pierwszych minut to Podhale – mimo roli underdoga – próbowało narzucić własne warunki gry. Szybko jednak gospodarze musieli skupić się na defensywie, gdy złapali pierwszą karę i ciężar gry przeniósł się pod bramkę Kacpra Zająca. „Szarotki” przetrwały jednak osłabienie bez strat, a chwilę później same otrzymały szansę gry w przewadze. W 6. minucie goście z Janowa trafili na ławkę kar, a Podhale błyskawicznie to wykorzystało – Dominik Szlembarski sprytnym strzałem z linii niebieskiej otworzył wynik meczu.
 
Nowotarżanie poszli za ciosem. W 11. minucie doskonałą okazję na podwyższenie prowadzenia miał Wiktor Bochnak, lecz przegrał pojedynek sam na sam z Lewartowskim. Po drugiej stronie tafli odpowiedział Yehor Kazlouski, ale świetną interwencją popisał się Zając. W 16. minucie szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy – po strzale Patryka Koguta krążek zatrzymał się na słupku. Chwilę później Naprzód ponownie został ukarany, a Podhale znów bezlitośnie wykorzystało przewagę. W zamieszaniu podbramkowym Adrian Słowakiewicz zachował najwięcej zimnej krwi i z najbliższej odległości wepchnął krążek do siatki. Sędziowie jeszcze analizowali sytuację na wideo, ale trafienie zostało uznane. Końcówka tercji przyniosła jeszcze jedno wykluczenie dla gości, jednak tym razem wynik nie uległ już zmianie i po pierwszych 20 minutach MMKS Podhale prowadziło 2:0, potwierdzając świetną skuteczność w grze w przewadze.
 
Druga tercja rozpoczęła się jednak bardzo źle dla nowotarżan. Już na jej początku gospodarze popełnili prosty błąd przy wyprowadzeniu krążka, co bezlitośnie wykorzystali goście. Co prawda z pierwszym strzałem Tymona Pyriha Zając jeszcze sobie poradził, ale przy dobitce był już bezradny i Naprzód złapał kontakt.
 
Przez kolejne minuty gra się wyrównała. Obie drużyny toczyły zaciętą walkę, ale brakowało klarownych sytuacji bramkowych. Dopiero w 29. minucie zrobiło się naprawdę groźnie pod bramką Podhala – wtedy Zając kapitalnie zatrzymał Wawrzkiewicza, ratując swój zespół przed utratą drugiego gola. Z każdą kolejną minutą to jednak janowianie zaczęli przejmować inicjatywę i coraz śmielej naciskali.
 
W 33. minucie karę złapał Marcin Pudzisz i „Szarotki” musiały ponownie bronić się w osłabieniu. Gospodarze wytrzymali napór rywali, choć po uderzeniu Patryka Koguta goście byli o włos od wyrównania. Wydawało się, że to bramka dla Naprzodu „wisi w powietrzu”, tymczasem to Podhale zadało kolejny cios. W 35. minucie Dawid Łojas sprytnie zza bramki nabił bramkarza gości, a krążek po odbiciu od jego pleców wpadł do siatki, dając gospodarzom prowadzenie 3:1.
 
Radość nie trwała jednak długo. Niespełna dwie minuty później Naprzód odpowiedział, a do siatki trafił doświadczony Patryk Kogut, ponownie zmniejszając straty i utrzymując swój zespół w grze.
 
Trzecia tercja rozpoczęła się od gry Podhala w osłabieniu, jednak gospodarze dobrze wywiązali się z zadań defensywnych i nie dopuścili rywali do wyrównania. Chwilę po powrocie do gry w pełnych składach „Szarotki” wyprowadziły wzorową kontrę, którą skutecznym strzałem wykończył Kacper Kamieniecki, ponownie dając swojej drużynie dwubramkowe prowadzenie.
 
Janowianie nie zamierzali jednak odpuszczać. Niedługo później krążek po ich strzale ponownie zatrzymał się na słupku bramki strzeżonej przez Kacpra Zająca. Akcja szybko przeniosła się pod drugą bramkę – tam doszło do ogromnego zamieszania, po którym sędziowie analizowali na wideo, czy krążek przekroczył linię bramkową. Ostatecznie tak się nie stało.
 
Chwilę później arbitrzy nałożyli na Podhale dość kontrowersyjną karę techniczną, co ponownie oznaczało trudne momenty dla gospodarzy. Naprzód napierał, a bardzo bliski szczęścia był ponownie Patryk Kogut, jednak i tym razem Podhale wyszło z opresji i przetrwało osłabienie.
 
Goście, nie mając już nic do stracenia, coraz mocniej podkręcali tempo. Swoją okazję miał Oskar Rzekanowski, lecz Zając znów stanął na wysokości zadania. W końcu jednak napór Naprzodu przyniósł efekt – na niespełna pięć minut przed końcem Karol Strebenz zdobył gola kontaktowego, zapowiadając emocjonującą końcówkę.
 
W decydujących fragmentach spotkania Podhale musiało bronić się przed kolejnymi atakami rywali, ale los uśmiechnął się do gospodarzy – jeden z zawodników Naprzodu złapał prostą, dwuminutową karę. To pozwoliło nowotarżanom uspokoić grę i przejąć kontrolę nad wydarzeniami na lodzie. Ostatecznie „Szarotki” utrzymały jednobramkowe prowadzenie i zrobiły pierwszy krok w stronę wygrania finałowej serii.
 
MMKS Podhale – Naprzód Janów Katowice 4:3 (2:0, 1:2, 1:1)
 
1:0 Szlembarski (Bochnak, Jarczyk) 5:34, w liczebnej przewadze
2:0 Słowakiewicz (Jaśkiewicz, Majoch) 17:07, w liczebnej przewadze
2:1 Pyrih (Menc) 21:00
3:1 Łojas 35:20
3:2 Kogut (Pyrih) 36:39
4:2 Kamieniecki (Łojas, Żółtek) 42:32
4:3 Strebenz – (Pyrih, Kogut) 54:21
 
Stan rywalizacji do dwóch zwycięstw: 1:0
 
Podhale: Zając – Majoch, Jaśkiewicz, Worwa, Słowakiewicz, Kamiński – Szlembarski, Pudzisz, Jarczyk, Malasiński, Bochnak – Wikar, Kamieniecki, Żółtek, Łojas, Czyrkin oraz Bryniarski, Węglarczyk, Gach
 
Naprzód: Lewartowski – Schmidt, Zielosko, Svitac, Kogut, Ciepielewski – Pyrhi, Kamieniew, Kazlouski, Menc, Nawrocki, Włodar, Szlomski, Strebenz, Nikolewicz, Wawrzkiewicz – Panasiuk, Kiler, Gruca, Ustynow, Rzekanowski.
 




«« Powrót do listy wiadomości
 Zapisz w schowku     Drukuj     Wyślij znajomemu    52



 
 
 
   
  
 
 
 
 
 
 

Copyright © MATinternet & Podhale-Sport - ZAKOPANE 1999-2026