Katarzyna Niewiadoma-Phinney po zacietej walce wywalczyła w sobotę (26'09) srebrny medal rozgrywanych w Kanadyjskim Montrealu kolarskich mistrzostw świata. W wyścigu ze startu wspólnego elity na finiszu Polkę wyprzedziła jedynie Holenderka Demi Vollering.
To drugi krążek imprezy tej rangi w dorobku naszej zawodniczki. Przed pięcioma laty w Belgii wywalczyła brąz. W Montrealu wystartowało 141 zawodniczek z 56 krajów.
Wyścig na 180-kilometrowej trasie z przewyższeniem blisko 2 600 m nie obył się bez kraks. Np. ta duża, na około 95 km przed metą wykluczyła z rywalizacji kilkanaście zawodniczek, w tym m.in. jedną z faworytek, triumfatorkę wyścigu Vuelta a Espana Hiszpankę Paulę Blasi, ale także broniącą tytułu z Rwandy Kanadyjkę Magdeleine Vallieres. Wywrotkę zaliczyła tu także Marta Jaskulska.
Wracając do zwyciężczyni wyścigu w Montrealu, to Vollering zakończyła ten sezon kolejną wygraną - wcześniej była pierwsza w Tour de France, Giro d'Italia oraz klasykach Liege-Bastogne-Liege, Dookoła Flandrii i Strzale Walońskiej.
Wyniki wyścigu kobiet, Brossard - Montreal (180,1 km):
1. Demi Vollering (Holandia) - 4:45.09
2. Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Polska) ten sam czas
3. Elisa Longo Borghini (Włochy) strata 4 s
4. Marlen Reusser (Szwajcaria) 8
5. Juliette Berthet (Francja) 39
6. Puck Pieterse (Holandia) 1.36
7. Celia Gery (Francja) 2:55
8. Dominika Włodarczyk (Polska) 4:16
Wśród tych, które nie ukończyły wyścigu były Marta Lach, Kaja Rysz i wspomniana wcześniej Marta Jaskulska.