START
powrót do strony głównej
     Galeria fotografii
fotografie sportowe
     Terminarz
kalendarium wydarzeń sportowych
     Wyniki
tabele z wynikami zawodów, etc...
Podhale-Sport
Sport UM Zakopane
Sport UG Biały Dunajec
Sport Bukowina Tatrzańska
Sport UG Czarny Dunajec
Sport UG Poronin
Sport UG Jabłonka
Zakopiańska Liga Biegowa
Sport i zdrowie
EUROPEAN CLIMBING ROUTE
Szkoła Mistrzostwa Sportowego
Sportowcy Podhala
Plebiscyt Najlepszy Sportowiec Podhala
LOTOS CUP
Igrzyska STO
Igrzyska lekarskie
ZIMOWE IGRZYSKA POLONIJNE
Olimpiada młodzieży
Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Swiata
Tour De Pologne Skandia Maraton LANG TEAM
Uniwersjady, MS Juniorów ZIOM
COS Zakopane
Obiekty Sportowe
Rozmaitości
 Kluby sportowe
REDAKCJA
Linki
Zapowiedzi

Dyscypliny
Biathlon
Biegi narciarskie
Dart
Hokej
Kajakarstwo
Konkurencje konne
Koszykówka
Kręgle
Lekkoatletyka
Łyżwiarstwo
Narty
 Piłka nożna
Piłka ręczna
Pływanie
Podnoszenie ciężarów
Rowery
 Siatkówka
Ski-Alpinizm
 Skoki narciar. i kombinacja
Snowboard
Sporty extremalne
Sporty motocyklowe
Sporty pożarnicze
Sporty samochodowe
Sporty samolotowe
 Sporty walki
Strzelectwo
Tenis ziemny i stołowy
Unihokej
Wędkarstwo
Wspinaczka
Żeglarstwo

Partnerzy
    Zakopane    Bukowina Tatrzańska
UG Poronin   UG Biały Dunajec


UG Czarny Dunajec  UG Jabłonka
  

     wyniki-skoki





 
Gabinet Terapii
   
   Keti




   Skijumping
Montano
  AZS-Zakopane  



TZN Zakopane





     





KS Pieniny




  mecze na żywo
wyniki na żywo
 

Sporty motocyklowe
Kaczmarczyk po MŚ SuperEnduro w Krakowie: „To był dla mnie dobry trening”.
 dodano: 11 Grudnia 2016    (źródło: M. Zubek www.podhaleregion.pl)

 Zdecydowanie jeden z najbardziej emocjonujących wieczorów w tym roku już za nami. W sobotę w krakowskiej Tauron Arenie byliśmy świadkami inauguracji sezonu Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro FIM 2016/17, wspaniałego zwycięstwa Tadka Błażusiaka (Prestige), będącego ukoronowaniem jego sportowej kariery, a także… powrotu do gry po ciężkich kontuzjach ridera klasy Junior - Oskara Kaczmarczyka. Mimo iż jego start był pierwszym od czasów majowego Erzberg Rodeo, to ambitny góral zdołał przyprawić momentami o szybsze bicie serca zgromadzoną w Tauron Arenie publiczność!


 
 
Zanim jednak do tego doszło Kaczmarczyk musiał rozegrać zaciętą walkę przy pustych trybunach podczas kwalifikacji. Na liście startowej klasy Junior nigdy wcześniej nie było takiego przepychu. 28 nazwisk i tylko 14 z nich mogło zapewnić sobie awans do finałów. W walce o przepustkę Kaczmarczyk wykręcił 6 czas w swojej grupie, co finalnie zapewniło mu miejsce w głównych wyścigach wieczoru.
 
Pierwszy wyścig nie okazał się dla dosiadającego motocykla KTM 250 EXC Kaczmarczyka zbyt udany. Podczas zderzenia z Blakem Gutzeitem w sprzęcie Oskara poważnemu uszkodzeniu uległ dyfuzor, co skutkowało ogromną utratą mocy, a tym samym utrudnionym pokonywaniem przeszkód. Dzięki szybkiej interwencji zespołu Kaczmarczyka, do drugiego wyścigu mógł on już jednak przystąpić z nowym elementem wydechu.
 
W biegu drugim zawodników czekał start w odwróconej kolejności, co dla Oskara oznaczało start z pierwszej linii. Bieg ten okazał się najlepszym dla Nowotarżanina, który pewną jazdą i mocnym tempem przez połowę wyścigu utrzymywał się w ścisłej czołówce, nawiązując przy tym bezpośrednią walkę z prowadzącym. Po wykręceniu 6 okrążeń Kaczmarczyk wyraźnie osłabł i ostatecznie po 8 pętlach linię mety przekroczył na 10 miejscu. Wyścig trzeci potwierdził tylko pokontuzyjne ubytki w kondycji Oskara, który do padoku zjechał z 14 czasem.
 
Mimo to Nowotarżanin nie kryje swojego zadowolenia:
 
- Przede wszystkim w Krakowie cieszę się z faktu, że w liczącej 28 zawodników stawce, udało mi się zakwalifikować do finałów. Biorąc pod uwagę fakt, że po kontuzji odbyłem tylko kilka treningów, by oswoić się z nowym motocyklem, to naprawdę wyczyn. W pierwszym wyścigu zabrakło trochę szczęścia, jednak z drugiego jestem bardzo zadowolony. Mimo wszystko przez pewną część wyścigu byłem w stanie ścigać się ze ścisłą czołówką. Później zabrakło sił, co w biegu trzecim jeszcze bardziej dało mi się we znaki. Po martwym okresie spowodowanym kontuzją, w dwa tygodnie niestety nie da się wszystkiego nadrobić. Miałem jednak dużo zabawy, uważam te zawody za dobry trening i myślę, że w Niemczech będzie już lepiej. – powiedział Kaczmarczyk.
 
Do kolejnej potyczki w mistrzostwach dojdzie za niecały miesiąc w niemieckim Riesa (7 stycznia 2017).
 
inf. prasowa 




«« Powrót do listy wiadomości
 Zapisz w schowku     Drukuj     Wyślij znajomemu    261



 
  
 
 
 
 
 
 

Copyright © MATinternet & Podhale-Sport - ZAKOPANE 1999-2017