START
powrót do strony głównej
     Galeria fotografii
fotografie sportowe
     Terminarz
kalendarium wydarzeń sportowych
     Wyniki
tabele z wynikami zawodów, etc...
Podhale-Sport
Sport UM Zakopane
Sport UG Biały Dunajec
Sport Bukowina Tatrzańska
Sport UG Czarny Dunajec
Sport UG Poronin
Sport UG Jabłonka
Zakopiańska Liga Biegowa
Sport i zdrowie
EUROPEAN CLIMBING ROUTE
Szkoła Mistrzostwa Sportowego
Sportowcy Podhala
Plebiscyt Najlepszy Sportowiec Podhala
LOTOS CUP
Igrzyska STO
Igrzyska lekarskie
ZIMOWE IGRZYSKA POLONIJNE
Olimpiada młodzieży
Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Swiata
Tour De Pologne Maratony LANG TEAM
Uniwersjady, MS Juniorów ZIOM
COS Zakopane
Obiekty Sportowe
Rozmaitości
 Kluby sportowe
REDAKCJA
Linki
Zapowiedzi

Dyscypliny
Biathlon
Biegi narciarskie
Dart
Hokej
Kajakarstwo
Konkurencje konne
Koszykówka
Kręgle
Lekkoatletyka
Łyżwiarstwo
Narty
 Piłka nożna
  Halówka Open Z-ne
  Halówka Old-Boys Z-ne
  Halówka Czarny Dunajec
  Podhalańska A klasa
  Podh. I liga Juniorów
  Halówka Jabłonka
  Letnia Liga Czarny Dunajec
  Nowotarska Liga Amatorów
  Piłka różne
  V Liga Okręgowa
  IV Liga
  Nowotarska Piłka Halowa
  Halówka Czorsztyn
  Podhalańska Liga Piłki Halowej
Piłka ręczna
Pływanie
Podnoszenie ciężarów
Rowery
 Siatkówka
Ski-Alpinizm
 Skoki narciar. i kombinacja
Snowboard
Sporty extremalne
Sporty motocyklowe
Sporty pożarnicze
Sporty samochodowe
Sporty samolotowe
 Sporty walki
Strzelectwo
Tenis ziemny i stołowy
Unihokej
Wędkarstwo
Wspinaczka
Żeglarstwo

Partnerzy
    Zakopane      


UG Czarny Dunajec  UG Jabłonka
  

     wyniki-skoki


 
Gabinet Terapii
   
   Keti



   Skijumping
Montano
  AZS-Zakopane  


TZN Zakopane









KS Pieniny




  mecze na żywo
wyniki na żywo
 

V Liga Okręgowa
5 liga. Czarni na minus, Szaflary na plus. Emocje w Jordanowie.
 dodano: 13 Października 2019    (źródło: M. Zubek www.podhaleregion.pl)

  W sobotnich meczach Gorący Potok ligi okręgowej wyjazdowe zwycięstwo odniosły Szaflary, które pokonały w Ujanowicach gospodarzy aż 6:2. Gorycz porażki przyszło przełknąć na własnym Bosku graczom Czarnych Czarny Dunajec po przegranej 2:4 z Krokusem Przyszowa. Natomiast w niedzielnych meczach  najciekawiej było w Jordanowie gdzie gospodarze mocno postawili się liderowi ze Szczawnicy. Po wymianie ciosów to to jednak Jarmuta wyszła zwycięsko z tego starcia i podtrzymała serię wygranych. Nie powiodło się piłkarzom Granit Czarna Góra, Huraganu Waksmund oraz Babiej Góry Lipnicy, którzy przegrali swoje wyjazdowe mecze.


 AKS Ujanowice – LKS Szaflary 2:6 (0:3)
Bramki: 0:1 P. Kamiński z karnego 17, 0:2 Żhuk 29, 0:3 F. Kamiński 31, 1:3 Augustyn 49, 1:4 Makuch 49, 2:4 Oleksy 67, 2:5 F. Kamiński 82, 2:6 P. Kamiński 90+2.
Szaflary: Kowalczuk – Topór, Baboń (80 Kobylarczyk), K. Kantor, S. Rusnak, Pawlikowski, F. Kamiński, Makuch, P. Kamiński, Mrowca, Żuk (78 Gruszka).
 
To, że Wasyl Żuhk świetnie radzi sobie w grze ofensywnej było wiadome od dawna. Ukrainiec udowodnił to w meczu z Ujanowicami. Dwie asysty i gol to wystarczająca rekomendacja na jego umiejętności gry w polu bo na bramce jest jednym z najlepszych golkiperów na Podhalu. Swoje nieprzeciętne umiejętności snajperskie potwierdził tez Floriano Kamiński zdobywca dwu goli. Także dwa gole do pokaźnego dorobku Szaflar dołożył brat Floriana Piotr Kamiński. Pierwszą bramkę Podhalanie zdobyli z karnego po faulu na Żhuku. Egzekutorem był P. Kamiński. Drugi gol dla Szaflar był dziełem rozegrania akcji przez braci Kamińskich i jej wykończeniu przez Żhuka. Ukrainiec zrewanżował się F. Kamińskiemu bo zagrał do niego takie podanie po którym „Flo” wyszedł na pozycje sam na sam i pokonał bramkarza Ujanowic. Kilka minut po zmianie stron gospodarze zdobyli pierwszego gola, ale chwile później stracili bramkę ze strzału głową po zagraniu z kornera zdobył Makuch. I znowu gospodarze strzelili gola po zagraniu z bocznego sektora i celnej główce Oleksego. W końcówce spotkania szaflarzanie strzelili jednak dwie kolejne bramki i odnieśli efektowne zwycięstwo na wyjeździe z bądź co bądź czołowym zespołem ligi. - Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, przełamując serię mało zaszczytnych remisów. Dziś każdy z naszych piłkarzy był bardzo skoncentrowany i zmobilizowany. Taka postawa zaowocowała zdobyciem sześciu goli i efektownym zwycięstwem - podsumował mecz trener Szaflar Michał Kantor. 
 
Czarni Czarny Dunajec – Krokus Przyszowa 2:4 (1:2)
Bramki:1:0 Kobylak 33, 1:1 Zieliński 45, 1:2 Trela 47, 1:3 Trela 57, 2:3 Wesołowski 60, 2:4 Zieliński 90+3.
 
Czarni: Gacek (70 Strączek) – Pachabut, W. Zahora, T. Zahora, Wiśniewski, D. Bukowski, Zahradnik (64 Bulas ŻK), Wesołowski, Wszołek, Żuchowski ŻK, Kobylak (46 Stopka – Studencki).
Krokus: W. Wilk – A. Sosnowski, R. Sosnowski, J. Król ŻK (70 K. Wilk), Cabała ŻK, Leśniak ŻK, Pietrzak, D. Król (90 Zbożeń), Nawalaniec, Trela, Zieliński ŻK.
 
Porażka Czarnych u siebie z przeciętny zespołem z Podokręgu Limanowskiego stawia zespół z Czarnego Dunajca w trudnym położeniu. Gospodarze rozpoczęli jednak od prowadzenia. Po strzale T. Zahory bramkarz Krokusa odbił piłkę przed siebie i Kobylak w dobitce nie miał problemów z umieszczeniem futbolówki w siatce. W 45 minucie Żukowski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości ale przegrał ten pojedynek. Kilka sekund później goście przeprowadzili kontrę po której zdobyli gola. Co gorsze dla gospodarzy tak jak zakończyli pierwszą połowę tak zaczęli drugą odsłonę spotkania od zdobycia gola. W zamieszaniu podbramkowym Zieliński najpierw okiwał obrońcę następnie bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki. W 57 min Trela przymierzył z 20 metrów w samo okienko bramki i goście objęli dwubramkowe prowadzenia. Zniwelował je nieco grający trener Czarnych Bolesław Wesołowski, który przechwycił piłkę rozgrywaną przez obrońców Krokusa w swoim polu karnym i pokonał bramkarza. Minutę później Wesołowski był też w sytuacji sam na sam ale gola nie zdobył. Od tego momentu gospodarze atakowali non stop jednak klarownych sytuacji nie stwarzali. W doliczonym czasie gry gdy gospodarze odkryli się zupełnie goście znowu wyszli z kontrą 2x1 i zamienili ja na gola pogrążając gospodarzy.

Jordan Jordanów – Jarmuta Szczawnica 2:4 (0:1)
 
Bramki: 0:1 W. Wiercioch, 1:1 Ferek 50, 2:1 Jochymek 52, 2:2 Czubiak 72, 2:3 Wiercioch 78, 2:4 J. Pietrzak 89.
 
Jordan: Sum – K. Pietrzak, Ryś, Szklany, G. Tyrpa – Jochymek, Samek (70 Hanusiak), Kulak, Ferek, Wróbel – Kowalcze (62 Madziała).
 
Jarmuta: Gołdyn – Czubiak, Bobak (55 Ziemianek), Mlak, Jurek ŻK – Weber, J. Pietrzak ŻK, Wiercioch (90 Zagata), Kuziel ŻK, Słowik – Janc (46 Urban)
 
Sędziował Rafał Arendarczyk z Niedzicy.
 
Do przerwy prowadziła Jarmuta, po golu z 20 minuty. Po dośrodkowaniu Janca z prawej strony pierwszy strzał Wierciocha został zablokowany, ale gracz Jarmuty utrzymał się przy piłce i popisał się skuteczną już dobitką.
 
Jordan straty i to z nawiązką odrobił w pierwszych 10 minutach drugiej połowy. Wyrównał Ferek, który po dograniu z prawej strony, zamknął akcję i mocnym uderzeniem pokonał Gołdyna. 120 sekund później gospodarze wyszli na prowadzenie, w niemal identycznych okolicznościach, z taką różnicą że do bramki Jarmuty trafił Jochymek. Jarmuta odpowiedziała w 72 min wyrównującym trafieniem Czubiaka, który po wolnym Webera pokonał Suma z najbliższej odległości. Minęło 6 minuty i szczawniczanie odzyskali prowadzenie, po kolejnym stałym fragmencie gry. Tym razem z rzutu rożnego zagrał Kuziel, a głową do bramki Jordana trafił ponownie Wiercioch. W 89 min goście przypieczętowali wygrana. Weber posłał prostopadłą piłkę do J. Pietrzaka, a ten popisał się precyzyjnym uderzeniem po „długim rogu”
 
Zalesianka Zalesie – Babia Góra Lipnica Wielka 5:2 (3:0) 
Bramki dla Babiej Góry: Kłosowski 50, samobójcza 80. 
Babia Góra: Kobroń – Szczerba, Szymusiak, S. Skoczyk (70 Stopiak), P. Lach, Kudzia, Pucek, Urban, Bielański (46 Kłosowski), G. Skoczyk, Dyrda (80 Machajda)
 
Turbacz Mszana Dolna – Granit Czarna Góra 6:3 (3:0)
Bramki dla Granitu: K. Sarna 53, Milon 71 z karnego, samobójcza 77. 
Granit: Łukaszczyk (33 D. Gogola) – K. Kiernoziak, J. Milon, Dzierżęga (85 J. Gogola), K. Sarna, Gryglak, Modła, M. Sarna, M. Lichacz - Sz. Kiernoziak
 
Czarnogórzanie postraszyli gospodarzy. Co prawda po 45 minutach przegrywali 0:3, ale w drugiej połowie zdołali doprowadzić do wyniku remisowego 3:3. Niestety w końcówce to Turbacz przechylił szalę zwycięstwa, a Granit mecz kończył w liczebnym osłabieniu po czerwonej kartce dla M. Lichacza.
 
LKS Rupniów – Huragan Waksmund 2:1 (0:1)
 
Bramka dla Huraganu: Kamiński 10. 
 
Huragan: Byrnas – Waksmundzki, Kamiński, Zubek, Wójciak – Handzel (72 Rogal), Morozovych, Pawlik, Kadzik, Jaróg – Szeliga.
 
Huragan był bliski zdobycia pierwszych w sezonie punktów. Po pierwszej połowie waksmundzianie prowadzili 1:0 po golu z 10 min Kamińskiego który trafił z dystansu. Mecz zaczął się komplikować dla Huraganu od 33 minuty, kiedy czerwoną kartką za faul taktyczny został ukarany Wójciak.
 
Do przerwy Huragan zdołał obronić się przed naporem gospodarzy, ale na początku drugiej połowy – konkretnie w 53 min – gospodarze wyrównali, a w 83 min zdobyli zwycięskiego gola.
 




«« Powrót do listy wiadomości
 Zapisz w schowku     Drukuj     Wyślij znajomemu    145



 
  
 
  
 
 
 
  
 

Copyright © MATinternet & Podhale-Sport - ZAKOPANE 1999-2020