START
powrót do strony głównej
     Galeria fotografii
fotografie sportowe
     Terminarz
kalendarium wydarzeń sportowych
     Wyniki
tabele z wynikami zawodów, etc...
Podhale-Sport
Sport UM Zakopane
Sport Bukowina Tatrzańska
Sport UG Czarny Dunajec
Sport UG Poronin
Sport UG Jabłonka
Zakopiańska Liga Biegowa
Sport i zdrowie
EUROPEAN CLIMBING ROUTE
Szkoła Mistrzostwa Sportowego
Sportowcy Podhala
Plebiscyt Najlepszy Sportowiec Podhala
Orlen CUP
Igrzyska STO
Igrzyska lekarskie
ZIMOWE IGRZYSKA POLONIJNE
Olimpiada młodzieży
Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Świata Igrzyska Europejskie
Tour De Pologne Maratony LANG TEAM
Uniwersjady, MS Juniorów ZIOM
COS Zakopane
Obiekty Sportowe
Rozmaitości
 Kluby sportowe
REDAKCJA
Linki
Zapowiedzi

Dyscypliny
Biathlon
Biegi narciarskie
Dart
Hokej
Kajakarstwo
Konkurencje konne
Koszykówka
Kręgle
Lekkoatletyka
Łyżwiarstwo
Narty
 Piłka nożna
Piłka ręczna
Pływanie
Podnoszenie ciężarów
Rowery
 Siatkówka
Ski-Alpinizm
 Skoki narciar. i kombinacja
Snowboard
Sporty extremalne
Sporty motocyklowe
Sporty pożarnicze
Sporty samochodowe
Sporty samolotowe
 Sporty walki
Strzelectwo
Tenis ziemny i stołowy
Unihokej
Wędkarstwo
Wspinaczka
Żeglarstwo

Partnerzy
    Zakopane       UG Jabłonka
  

     wyniki-skoki


 
Gabinet Terapii
   
   Keti


   Skijumping
  AZS-Zakopane  


TZN Zakopane







KS Pieniny




  mecze na żywo
wyniki na żywo
 

Łyżwiarstwo
DZIESIĄTA LOKATA MAGDALENY CZYSZCZOŃ W BIEGU ZE STARTU MASOWEGO W DNIU 28. URODZIN
 dodano: 4 Marca 2023    (źródło: PZŁS)

 Magdalena Czyszczoń zajęła dziesiąte miejsce w biegu ze startu masowego podczas trzeciego dnia mistrzostw świata w łyżwiarstwie szybkim, które odbywają się w holenderskim Heerenveen. Tuż za nią była Karolina Bosiek, która w sobotę wywalczyła również dwunastą lokatę w rywalizacji na tysiąc metrów.


 Czyszczoń, obchodząca w sobotę swoje 28. urodziny, od początku biegu finałowego jechała bardzo aktywnie. – Tempo było bardzo szybkie w finale i widać było, że dziewczyny z Holandii są umówione. Niepotrzebnie może zaczęłam gonić Irene Schouten, ale żadna z koleżanek z peletonu się nie kwapiła i uznałam, że muszę to zrobić. Gdy dogoniliśmy Irene to wtedy wykorzystała to Marijke i odjechała, a później utrzymywała olbrzymią przewagę nad grupą – mówiła Czyszczoń. Rzeczywiście, finisz trwający ponad połowę dystansu w wykonaniu Holenderki Marijke Groenewoud był imponujący.
 
Tuż za Czyszczoń w finale biegu ze startu masowego uplasowała się Karolina Bosiek. Tomaszowianka tradycyjnie była najbardziej zapracowaną reprezentantką Polski, bo w sobotę przejechała półfinał i finał biegu ze startu masowego, a także ścigała się na tysiąc metrów.
 
– Sporo kosztował mnie wcześniej półfinałowy bieg masowy, więc ta dwunasta lokata w tych warunkach mnie zadowala. W finale mass-startu z kolei miałam bardzo dobry finisz, zabrakło tylko jednej zawodniczki, by być nawet w szóstce – powiedziała Bosiek.
 
Od przyszłego sezonu jedna z największych polskich łyżwiarskich nadziei chce skupić się na rywalizacji na dystansach tysiąca i tysiąca pięciuset metrów. – Postawię już konkretnie na te dystanse, bo wiem, że mogę je jeździć bardzo szybko. Dziś rano nawet zastanawiałam się, czy nie odpuścić startu w biegu masowym, bo mocno mi to w głowie przeszkadzało. Ostatecznie zdecydowałam się jednak, żeby wystartować – dodała. Starty biało-czerwonych w mistrzostwach świata wspiera sponsor polskiego łyżwiarstwa szybkiego PGE Polska Grupa Energetyczna.
 
Wśród mężczyzn na dystansie tysiąca metrów trzynasty był Damian Żurek, który bardzo mocno zaczął, ale w końcówce opadł z sił. – Podsumowując całośc mistrzostw świata jestem bardzo zadowolony. Plan był taki, by od początku dać z siebie wszystko, co się ma, ale niestety starczyło tylko na sześćset metrów. Ale spokojnie, jestem jeszcze młody, mam sporo lat do objeżdżenia i wiem, że będzie dobrze. Jestem zadowolony, bo to był ciężki weekend – mówił Żurek.
 
Cztery pozycje niżej uplasował się Piotr Michalski, który też mógł być zadowolony z początku, ale im bliżej było końca, tym gorzej. – No właśnie, mogę dzisiaj powiedzieć podobnie, jak wczoraj. Otwarcie dobre, pierwsza runda też przyzwoita, ale druga połowa troszkę słabsza, tak jak zresztą w innych biegach w tym sezonie. Dziś na pewno nie jestem tak zadowolony, jak wczoraj, ale trzeba wyciągnąć z tego lekcję. Choć nie spodziewałem się wiele lepszego rezultatu tutaj – komentował.
 
Przed rokiem Michalski był bardzo blisko wywalczenia medalu olimpijskiego w Pekinie. Jak ocenia kończący się obecny sezon? – Miał być luźny, a był trochę jednak za ciężki. Gdy ma się sportowe ambicje to trudno jest potraktować sezon luźno. Celem było dobre pokazanie się na Pucharach Świata w Tomaszowie Mazowieckim i tutaj w trakcie mistrzostw świata. Myślę, że mogę być  z siebie zadowolonym, chociaż te miejsca nie są dobre, ale sezon olimpijski jeszcze kawałek przed nami – dodał Michalski.
 
W rywalizacji kobiet zwyciężyła świetna Holenderka Jutta Leerdam, a u mężczyzn kolejny raz najlepszy był Amerykanin Jordan Stolz. 18-latek przebojem wdarł się na szczyt, a w Heerenveen był najlepszy zarówno na 500, jak i na 1000 metrów. W dodatku oba te dystanse wygrał z olbrzymią przewagą.
 
– Na pewno jest dobrą postacią dla sportu, szczególnie amerykańskiego łyżwiarstwa. Są tacy, którzy nazywają go Michaelem Phelpsem łyżwiarstwa. Dziś na ostatnich metrach mógłby już stanąć, a i tak by wygrał, bo miał olbrzymią przewagę. To jest fenomen i chylę czoła przed nim, bo robi niesamowitą robotę. Ale w tamtym roku na igrzyskach był za mną i tego się trzymam – powiedział Michalski.
 
– Przede wszystkim świetnie jeździ technicznie, a do tego ma bardzo dużo mocy. I z tego to się właśnie bierze – dodał Żurek.
 
Niedziela będzie ostatnim dniem mistrzostw świata. Tego dnia zaplanowano rywalizację na 1500 metrów kobiet i mężczyzn oraz na najdłuższych dystansach – pięć tysięcy metrów kobiet i dziesięć tysięcy metrów mężczyzn.
 
– Sobota była bardzo pracowita, ale mam nadzieję, że zostało mi jeszcze trochę sił w nogach, żeby dobrze w niedzielę zakończyć mistrzostwa świata udanym startem na 1500 metrów – powiedziała Bosiek.
 
– Ja chcę pojechać pięć tysięcy metrów z dobrym samopoczuciem i z sercem, tak jak zawsze. Mam nadzieję, że uczczę te moje urodziny z lepszym skutkiem, niż dzisiaj, ale tego nigdy nie można być pewnym, bo w naszym sporcie dzieje się naprawdę wiele – dodała Czyszczoń.
 
MŚ w łyżwiarstwie szybkim w Heerenveen, 3. dzień
 
Kobiety
1000 metrów
1. Jutta Leerdam (Holandia) 1:13.03
2. Antoinette Rijpma-de Jong (Holandia) 1:14.26
3. Miho Takagi (Japonia) 1:14.37
​12. Karolina Bosiek (Polska) 1:16.27
20. Natalia Jabrzyk (Polska) 1:18.06
Mass start
1. Marijke Groenewoud (Holandia) 66
2. Ivanie Blondin (Kanada) 40
3. Irene Schouten (Holandia) 22
10. Magdalena Czyszczoń (Polska) 1
11. Karolina Bosiek (Polska)
Mężczyźni
1000 metrów
1. Jordan Stolz (Stany Zjednoczone) 1:07.11
2. Thomas Krol (Holandia) 1:07.78
3. Cornelius Kersten (Wielka Brytania) 1:08.02
13. Damian Żurek (Polska) 1:09.09
17. Piotr Michalski (Polska) 1:09.32
Mass start
1. Bart Swings (Belgia) 60
2. Bart Hoolwerf (Holandia) 40
3. Andrea Giovannini (Włochy) 23
 
 
 
Damian Żurek zajął ósme miejsce w biegu na 500 metrów podczas mistrzostw świata w łyżwiarstwie szybkim. Najważniejsza tegoroczna impreza dla panczenistów potrwa do niedzieli w holenderskim Heerenveen. Żurek, który w tym sezonie zdobył brązowy medal zawodów Pucharu Świata w Tomaszowie Mazowieckim, pojechał na bardzo wysokim poziomie i mimo olbrzymiej konkurencji wbił się do czołowej dziesiątki.
– To był jeden z najlepszych moich wyścigów na 500 metrów w tym sezonie. Jestem ósmym zawodnikiem mistrzostw świata i to jest dla mnie duże osiągnięcie. Cieszę się, że na większości najważniejszych zawodów byłem w dobrej formie, a szczyt udało się wypracować na mistrzostwa świata. Dziękuję też polskim kibicom, którzy także przyjechali do Heerenveen i nas dopingowali. To naprawdę niosło – mówił tomaszowianin. Starty biało-czerwonych w mistrzostwach świata wspiera sponsor polskiego łyżwiarstwa szybkiego PGE Polska Grupa Energetyczna.
Na jedenastym miejscu sklasyfikowany został Piotr Michalski, który przed rokiem na tym samym torze zdobył tytuł mistrza Europy. – Bieg był bardzo dobry do trzystu metrów, a mały łuk niestety zweryfikował moje umiejętności w tym sezonie. Pierwszy raz od dawna miałem okazję jechać tak szybko i musiałem na drugim łuku trochę improwizować. Tak na pewno dałoby się dużo urwać, mógłbym nawet być w okolicach szóstego miejsca, ale gdy się jedzie dobrze tylko trzysta metrów to nie można liczyć na sukcesy. Ale mimo wszystko cieszę się z tego biegu, bo w ostatnich dniach zrobiłem znaczące poprawki, które zadziałały. Start, pierwsze sto metrów i pierwszy łuk były na pewno najlepsze w tym sezonie, prosta dobrze rozegrana taktycznie, bo schowałem się za plecami Norwega, ale później niestety już były błędy – komentował Michalski.
Zawodnik AZS AWF Katowice musiał startować dwukrotnie, ponieważ w pierwszej próbie sędziowie odgwizdali mu falstart. – Staram się być zawsze sprawiedliwym sędzią i przyznam, że nie dałbym sobie tego falstartu. To były bardziej drgania całego ciała niż ruch do startu. Adrenalina była bardzo wysoka, nie byłem w stanie tego powstrzymać. Zresztą w drugim starcie zrobiłem to samo i już było czysto. Ale cieszy, że wyszedłem po raz drugi ze startu też bardzo dobrze, już na pierwszych krokach nie widziałem rywala i to dodało mi jeszcze pewności siebie. Ten odcinek trzystu metrów był naprawdę dzisiaj potężny, ale później troszeczkę zabrakło – dodał Michalski.
Trzeci ze startujących na dystansie pięciuset metrów Polaków, Marek Kania, został sklasyfikowany na czternastej lokacie. Nie powiodło się dwóm młodym reprezentantkom Polski w biegu na 500 metrów kobiet – Iga Wojtasik była dwudziesta druga, a Martyna Baran dwudziesta czwarta. Wśród pań triumfowała Holenderka Femke Kok, a wśród mężczyzn rewelacyjny osiemnastoletni Amerykanin Jordan Stolz.
Na szóstych lokatach finiszowały w piątek polskie drużyny – żeńska w składzie Karolina Bosiek, Magdalena Czyszczoń i Olga Kaczmarek oraz męska, w której pojechali Marcin Bachanek, Artur Janicki i Szymon Palka. Bosiek po biegu była rozczarowana, ale podkreślała, że Polki w tym sezonie dopiero zaczęły jeździć w tym składzie i potrzebują więcej startów, by osiągać sukcesy.
– Na pewno nie był to nasz najlepszy przejazd, szkoda, że trafiło to na mistrzostwa świata. Mamy nowy skład, cały czas się uczymy, a pokazałyśmy w tym sezonie, że możemy otrzeć się o czwarte miejsce. Na pewno trzeba brać to pod uwagę i uważam, że możemy jeździć szybko. Każda z nas musi przełamać bariery, by indywidualnie jeździć szybciej, co oczywiście przełoży się na szybszą jazdę drużyny – mówiła Bosiek. W rywalizacji kobiet triumfowały Kanadyjki, a u panów najlepsi, ku radości tysięcy miejscowych fanów, którzy kolejny raz wypełnili szczelnie trybuny toru Thialf, byli Holendrzy.
Mistrzostwa świata potrwają do niedzieli. Na sobotę zaplanowana jest rywalizacja na dystansie 1000 metrów oraz w biegach ze startu masowego. W rywalizacji kobiet w obu konkurencjach wystąpi Karolina Bosiek. – Czekam na ten pierwszy indywidualny start na mistrzostwach, a będę miała też bieg masowy, więc będzie to bardzo pracowity dzień. Mam nadzieję, że zapiszę go na plus i będę mogła cieszyć się z dobrych rezultatów – powiedziała Bosiek.
MŚ w łyżwiarstwie szybkim w Heerenveen, 2. dzień
Kobiety
500 metrów
1. Femke Kok (Holandia) 37.28
2. Vanessa Herzog (Austria) 37.33
3. Jutta Leerdam (Holandia) 37.54
22. Iga Wojtasik (Polska) 39.52
24. Martyna Baran (Polska) 39.77
Bieg drużynowy
1. Kanada 2:54.58
2. Japonia 2:57.30
3. Stany Zjednoczone 3:00.39
6. Polska (Karolina Bosiek, Magdalena Czyszczoń, Olga Kaczmarek) 3:03.84
Mężczyźni
500 metrów
1. Jordan Stolz (Stany Zjednoczone) 34.10
2. Laurent Dubreuil (Kanada) 34.46
3. Wataru Morishige (Japonia) 34.48
8. Damian Żurek (Polska) 34.87
11. Piotr Michalski (Polska) 35.00
​14. Marek Kania (Polska) 35.05
Bieg drużynowy
1. Holandia 3:38.26
2. Kanada 3:38.43
3. Norwegia 3:40.93
6. Polska (Marcin Bachanek, Artur Janicki, Szymon Palka) 3:51.35
 
 
 




«« Powrót do listy wiadomości
 Zapisz w schowku     Drukuj     Wyślij znajomemu    564



 
 
 
 
 
  
  
 

Copyright © MATinternet & Podhale-Sport - ZAKOPANE 1999-2024