Wywalczony w piątkowy wieczór medal na dystansie 500 metrów nie wystarczył Damianowi Żurkowi. Nasz zawodnik w sobotę podczas Pucharu Świata w Inzell ponownie pokazał klasę i wywalczył srebro na dwukrotnie dłuższym dystansie! – Jestem bardzo zadowolony, tym bardziej, że to ostatni start przed igrzyskami olimpijskimi – podkreśla zawodnik.
Pierwszego dnia Pucharu Świata w Inzell Polacy wywalczyli dwa medale na 500 metrów. Na najniższym stopniu podium stanęła Kaja Ziomek-Nogal, a później klasę pokazał Damian Żurek, który zwyciężył w męskiej rywalizacji. Co ciekawe, Polak pobił rekord toru, więc zapisał się na kartach obiektu w Niemczech.
Żurek, który w tym sezonie jeździ fenomenalnie, ze znakomitej strony pokazał się również drugiego dnia. Panczenista reprezentacji Polski, którą wspiera sponsor główny PGE Polska Grupa Energetyczna S.A., ponownie stanął na podium. Tym razem wywalczył srebro na dystansie 1000 metrów (1:07.20), a uległ jedynie Amerykaninowi Jordanowi Stolzowi, który był lepszy jedynie o 0,62 sekundy i pobił rekord toru. W tej samej rywalizacji Piotr Michalski z czasem 1:08.45 zajął 14. pozycję.
– Jestem bardzo zadowolony i cieszę się z dobrej dyspozycji na tych zawodach, bo chciałem się dobrze pokazać, tym bardziej, że to ostatni start kontrolny przed igrzyskami olimpijskimi. Skupiam się na ostatnich szlifach. A czy w Mediolanie mogę być jeszcze szybszy? Zobaczymy. Mam nadzieję, że tak, ale czas pokaże – komentuje Żurek.
Bardzo dobrze na 5000 metrów pojechał też Vladimir Semirunnii, który co prawda był szósty, ale uzyskał znakomity czas 6:07.81. To nie tylko jego nowy rekord życiowy, ale również najszybszy wynik w historii Polski!
Na dystansie 1000 metrów startowały też nasze panie. Najlepsza z Polek była Karolina Bosiek (13. miejsce, czas 1:15.64). Natalia Czerwonka zajęła natomiast 17. pozycję (1:16.45), a Iga Wojtasik była 20. (1:17.23)
Jeśli chodzi o występy w dywizji B, to na 1000 metrów siódme miejsca zajęli Natalia Jabrzyk (1:17.59) i Marek Kania (1:09.19). 17. pozycję na tym dystansie wywalczył natomiast Szymon Wojtakowski (1:09.77). Na 3000 metrów startowały Czerwonka (18. pozycja, 4:10.95) i Magdalena Czyszczoń (23. miejsce, 4:14.28). Z kolei na 5000 metrów Szymon Palka był 17. (6:24.27), a czas 6:25.47 dał Mateuszowi Śliwce 19. pozycję (nowy rekord życiowy).