START
powrót do strony głównej
     Galeria fotografii
fotografie sportowe
     Terminarz
kalendarium wydarzeń sportowych
     Wyniki
tabele z wynikami zawodów, etc...
Podhale-Sport
Sport UM Zakopane
Sport Bukowina Tatrzańska
Sport UG Czarny Dunajec
Sport UG Poronin
Sport UG Jabłonka
Zakopiańska Liga Biegowa
Sport i zdrowie
EUROPEAN CLIMBING ROUTE
Szkoła Mistrzostwa Sportowego
Sportowcy Podhala
Plebiscyt Najlepszy Sportowiec Podhala
Orlen CUP
Igrzyska STO
Igrzyska lekarskie
ZIMOWE IGRZYSKA POLONIJNE
Olimpiada młodzieży
Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Świata Igrzyska Europejskie
Tour De Pologne Maratony LANG TEAM
Uniwersjady, MS Juniorów ZIOM
COS Zakopane
Obiekty Sportowe
Rozmaitości
 Kluby sportowe
REDAKCJA
Linki
Zapowiedzi

Dyscypliny
Biathlon
Biegi narciarskie
Dart
Hokej
Kajakarstwo
Konkurencje konne
Koszykówka
Kręgle
Lekkoatletyka
Łyżwiarstwo
Narty
 Piłka nożna
Piłka ręczna
Pływanie
Podnoszenie ciężarów
Rowery
 Siatkówka
Ski-Alpinizm
 Skoki narciar. i kombinacja
Snowboard
Sporty extremalne
Sporty motocyklowe
Sporty pożarnicze
Sporty samochodowe
Sporty samolotowe
 Sporty walki
Strzelectwo
Tenis ziemny i stołowy
Unihokej
Wędkarstwo
Wspinaczka
Żeglarstwo

Partnerzy
    Zakopane       UG Jabłonka
  

     wyniki-skoki


 
Gabinet Terapii
   
   Keti


   Skijumping
  AZS-Zakopane  


TZN Zakopane







KS Pieniny




  mecze na żywo
wyniki na żywo
 

Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Świata Igrzyska Europejskie
Kaja Ziomek Nogal szóstą zawodniczką Igrzysk Olimpijskich
 dodano: 17 Lutego 2026    (źródło: PZŁS)

 – Jechałam tu po medal i jasno to deklarowałam. Nie udało się, ale wiem, że zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, by ten medal zdobyć. Tak wysokiego miejsca w igrzyskach olimpijskich czy mistrzostwach świata jeszcze nie zdobyłam, więc na pewno, gdy przetrawię te wszystkie trudne emocje, będę czuła satysfakcję – mówi absolwentka Zakopiańskiego SMS Kaja Ziomek-Nogal, szósta zawodniczka igrzysk olimpijskich w Mediolanie na łyżwiarskim dystansie 500 metrów. Jedenasta była kolejna Polka Andżelika Wójcik, a siedemnasta Martyna Baran.


 Ziomek-Nogal wymieniana była wśród polskich kandydatów do medalu. By stanąć na podium, musiałaby pojechać o dwanaście setnych sekundy szybciej. – Myślę, że spokojnie te dwanaście setnych było w zasięgu. Tak naprawdę ta ostatnia prosta zaważyła na tym wszystkim i tam można było to zrobić. Myślę sobie, że chciałabym to jeszcze raz przejechać i poprawić, ale wiem, że to jest niemożliwe. Dałam z siebie wszystko, nie odpuściłam sobie do samego końca, więc nie było szans, żeby przejechać to lepiej.
 
Czułam się pewnie. Odkąd przyjechaliśmy do Mediolanu, to nie było treningu, na którym by było coś nie tak. Czułam dużo mocy, że jestem silna, że sobie radzę na tym lodzie – mówiła.
 
Na trybunach start najszybszej polskiej sprinterki oglądali jej mąż, były świetny łyżwiarz szybki Artur Nogal oraz ich niespełna trzyletnia córka Tosia. –Wiele rzeczy robiłam z myślą o tym, żeby Tosia później była ze mnie dumna. Teraz jeszcze oczywiście nic nie rozumie z tego, czym są te zawody, jakiej są rangi i co się dzieje, ale to dobrze, bo to też nie wywoływało to dużej presji. Jeżeli wystartuję za cztery lata to na pewno ona już będzie rozumiała i będzie wiedziała, co jest grane. Gdzieś z tyłu głowy miałam to, że robię to też dla niej, ale też dla mojego męża, bo gdyby nie on, to bym się nie znalazła dzisiaj tutaj. To była ogromna praca nie tylko moja, ale też jego, bo on włożył w to całe serce, żebym ja mogła tutaj dzisiaj wystartować – dodała Kaja Ziomek-Nogal.
 
Andżelika Wójcik po biegu przyznała, że cieszy się, iż ma już start olimpijski za sobą i że jest z niego zadowolona. Z kolei Martyna Baran przyznała, że liczyła na wyższą lokatę.
 
–  Jestem bardzo zadowolona, że w ogóle jestem na tych igrzyskach, ale wiadomo, że miejsce siedemnaste nie jest wymarzone. Na pewno będzie to dla mnie duża lekcja, to jak wyglądają igrzyska, jak wygląda ta cała otoczka, to jest zupełnie co innego, niż na Pucharach Świata, więc mam nadzieję, że to pomoże mi na kolejnych. Dla mnie to bardzo duża duma reprezentować Polskę na igrzyskach, tym bardziej jako żołnierz Wojska Polskiego – mówiła Baran.
 
Prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego, Rafał Tataruch docenia szóste miejsce najszybszej polskiej sprinterki. – My oczywiście patrzymy na punkty medalowe i one są najcenniejsze dla każdego sportowca, bo o tych czwartych, piątych i dalszych miejscach często się dosyć szybko zapomina. Z jednej strony w pierwszym momencie, gdy się kończą zawody, jest taki smutek i żal, ale z drugiej strony, gdy się popatrzy, że jest się szóstym na igrzyskach olimpijskich, a do medalu brakuje dwunastu setnych, to trzeba się cieszyć, że tak wysoko się udało dojść. To ciężka praca nie tylko jej, ale całego teamu, zespołu, wszystkich ludzi, którzy na to bardzo ciężko pracowali, łącznie z rodziną i mężem – mówił Tataruch.
 
Sprinterzy zakończyli już start w igrzyskach – najwyżej, bo dwa razy czwarty, był Damian Żurek, a szósta Kaja Ziomek-Nogal. Tataruch docenia ich występy, choć liczył na medale. – Forma była bardzo wysoka, taka jaka powinna być. Rozumiem doskonale, że kibice chcą się cieszyć z medali, ale trzeba pamiętać, że całe łyżwiarstwo szybkie zrobiło ogromny postęp w ostatnich latach, więc myślę, że jeśli ten postęp utrzymamy, to kolejne Igrzyska będą nasze, z większą liczbą medali. Zresztą walki o medale jeszcze nie skończyliśmy, na razie mamy jeden medal w łyżwiarstwie szybkim, ale jeszcze mamy szanse na 1500 metrów i w biegu ze startu masowego, czy w short tracku – podkreśla szef Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.
 
Przed polskimi panczenistami jeszcze starty na 1500 metrów mężczyzn (Vladimir Semirunnij) i kobiet (Natalia Czerwonka). Jest również prawdopodobne, że tych samych reprezentantów Polski zobaczymy w przedostatnim dniu igrzysk w biegach ze startu masowego.




«« Powrót do listy wiadomości
 Zapisz w schowku     Drukuj     Wyślij znajomemu    27



 
 
 
   
  
 
 
 
 
 
 

Copyright © MATinternet & Podhale-Sport - ZAKOPANE 1999-2026