Piłkarze NKP Podhale Nowy Targ wciąż muszą czekać na pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej rozgrywek Betclic 2. ligi. W meczu 22. kolejki nowotarżanie przegrali na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec 0:1. Losy spotkania rozstrzygnęły się już w 2. minucie.
Gospodarze bardzo szybko objęli prowadzenie. Po dalekim wyrzucie z autu z wysokości pola karnego piłka trafiła przed „szesnastkę” Podhala do Jewgienija Szykawki. Napastnik Zagłębia zdecydował się na strzał, a futbolówka – odbita jeszcze od słupka – wpadła do bramki, jak się później okazało ustalając wynik meczu.
Podhale mogło bardzo szybko odpowiedzieć. Już w 7. minucie po rzucie rożnym piłka spadła pod nogi Jakuba Rubisia, który znalazł się zaledwie trzy metry przed bramką gospodarzy. Zawodnik Podhala nie trafił jednak czysto w piłkę i ta padła łupem bramkarza Zagłębia.
Chwilę później kolejną okazję miał Łukasz Seweryn. Skrzydłowy Podhala wpadł w pole karne gospodarzy, ale naciskany przez obrońcę oddał zbyt lekki i nieprecyzyjny strzał, z którym bez problemów poradził sobie Mateusz Kabała.
Druga połowa mogła rozpocząć się bardzo podobnie jak pierwsza. Ponownie po dalekim wyrzucie z autu zrobiło się groźnie w polu karnym Podhala, jednak seria uderzeń zawodników Zagłębia nie znalazła drogi do siatki.
Z biegiem czasu nowotarżanie starali się podkręcać tempo gry i coraz odważniej atakowali. Impuls miały dać zmiany – aż trzy przeprowadzone już w przerwie. Szczególnie aktywny był Antoni Burkiewicz, który próbował brać ciężar gry na siebie, jednak jego indywidualne akcje nie przynosiły oczekiwanego efektu.
Kilka razy skrzydłem przedarł się także Cesar Peña, lecz brakowało dokładności przy ostatnim podaniu. Podhale próbowało również strzałów z dystansu – swoich szans szukali Vaclavik, Lelito i Chojecki – jednak na trudnej, nierównej murawie trudno było o precyzję.
W bramkę trafił jeszcze rezerwowy Krzysztof Sałak, lecz jego uderzenie było zbyt czytelne, by zaskoczyć bramkarza Zagłębia.
Ostatecznie Podhalu nie udało się doprowadzić do wyrównania i nowotarżanie musieli pogodzić się z minimalną porażką 0:1.
To druga przegrana drużyny z Nowego Targu po zimowej przerwie, a na pierwsze wiosenne zwycięstwo nadal trzeba będzie poczekać.
Zagłębie Sosnowiec – NKP Podhale Nowy Targ 1:0 (1:0)
1:0 Szikawka 2.
Zagłębie: Kabała – Janiszewski, Mironowicz, Sobczak, Gogół (90+2 Wołowiec), Szikawka (79 Zawojski), Laskowski, Wasiluk (72 Broniewski), Predenkiewicz, Szot, Pawłowski,
NKP Podhale: Styrczula – Michota, Voszko, Kozarzewski, Rubiś (46 Vaclavik), Lelito, Purcha (46 Burkiewicz), Seweryn (79 Salak), Chojecki, Kurzeja (70 Hamed), Marcinho (46 Pena).
Sędziował: Mateusz Mastaj z Rzeszowa. Żółte kartki: Wasiluk, Janiszewski, Szykawka, Szot – Michota, Rubiś.