W spotkaniu 22. kolejki IV ligi Lubań Maniowy przegrał 0:3 z zamykającym tabelę MKS Trzebinia. Co więcej, dla gości było to pierwsze ligowe zwycięstwo od 22 spotkań. Mecz rozegrano w Tylmanowej, ponieważ murawa w Maniowach nie nadawała się do gry.
Z kolei Watra bezbramkowo zremisowała z Popradem Muszyna i po podziale punktów obydwie druzy y utrzymały swoje lokaty.
Po meczu nie ukrywał rozczarowania trener Lubania, Łukasz Schreiner.
– Ciężko coś mądrego powiedzieć po takim meczu. Powrót na sztuczną murawę nam nie wyszedł, ale to ostatnie, czym chciałbym się usprawiedliwiać. Zagraliśmy bardzo słabo, nic nie funkcjonowało. Nie jest odkryciem, że mamy problem z golami – w czterech meczach tylko jedna bramka. Teraz nie wolno spuścić głów, trzeba to przeanalizować, wyciągnąć wnioski i wrócić na właściwe tory – powiedział szkoleniowiec Lubania.
Lubań Maniowy – MKS Trzebinia 3:0 (1:0)
0:1 Grzebieluch 5, 0:2 Grzyb 55, 0:3 Zembol 60
Lubań: Klag – Firek (46 Zemanek), Chlipała, Bałos, Pluta, Faron, Jandura (46 Potoniec), Podgórski (46 Luberda), Duda, Sutor (60 Kasperczyk), Plewa (75 Sikora)
Watra Białka Tatrzańska - Poprad Muszyna 0-0
Następna kolejka
Dalin Myślenice - Watra Białka Tatrzańska 2 kwietnia, 18:30
Poprad Muszyna - Lubań Maniowy 2 kwietnia, 17:00