START
powrót do strony głównej
     Galeria fotografii
fotografie sportowe
     Terminarz
kalendarium wydarzeń sportowych
     Wyniki
tabele z wynikami zawodów, etc...
Podhale-Sport
Sport UM Zakopane
Sport Bukowina Tatrzańska
Sport UG Czarny Dunajec
Sport UG Poronin
Sport UG Jabłonka
Zakopiańska Liga Biegowa
Sport i zdrowie
EUROPEAN CLIMBING ROUTE
Szkoła Mistrzostwa Sportowego
Sportowcy Podhala
Plebiscyt Najlepszy Sportowiec Podhala
Orlen CUP
Igrzyska STO
Igrzyska lekarskie
ZIMOWE IGRZYSKA POLONIJNE
Olimpiada młodzieży
Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Świata Igrzyska Europejskie
Tour De Pologne Maratony LANG TEAM
Uniwersjady, MS Juniorów ZIOM
COS Zakopane
Obiekty Sportowe
Rozmaitości
 Kluby sportowe
REDAKCJA
Linki
Zapowiedzi

Dyscypliny
Biathlon
Biegi narciarskie
Dart
Hokej
Kajakarstwo
Konkurencje konne
Koszykówka
Kręgle
Lekkoatletyka
Łyżwiarstwo
Narty
 Piłka nożna
  Halówka Open Z-ne
  Halówka Old-Boys Z-ne
  Halówka Czarny Dunajec
  Podhalańska A klasa
  Podh. I liga Juniorów
  Halówka Jabłonka
  Letnia Liga Czarny Dunajec
  Ligi Amatorów
  Piłka różne
   II Liga
  IV Liga
  V Liga i Liga Okręgowa
  Nowotarska Piłka Halowa
  Halówka Czorsztyn
  Podhalańska Liga Piłki Halowej
Piłka ręczna
Pływanie
Podnoszenie ciężarów
Rowery
 Siatkówka
Ski-Alpinizm
 Skoki narciar. i kombinacja
Snowboard
Sporty extremalne
Sporty motocyklowe
Sporty pożarnicze
Sporty samochodowe
Sporty samolotowe
 Sporty walki
Strzelectwo
Tenis ziemny i stołowy
Unihokej
Wędkarstwo
Wspinaczka
Żeglarstwo

Partnerzy
    Zakopane       UG Jabłonka
  

     wyniki-skoki


 
Gabinet Terapii
   
   Keti


   Skijumping
  AZS-Zakopane  


TZN Zakopane







KS Pieniny




  mecze na żywo
wyniki na żywo
 

II Liga
2. liga. Remis, który zostawia niedosyt ale i podtrzymuje nadzieję.
 dodano: 24 Maja 2026    (źródło: M.Zubek www.podhaleregion.pl)

 W meczu 33. kolejki Betclic 2. ligi piłkarze NKP Podhale Nowy Targ zremisowali na własnym stadionie z Warta Poznań 2:2 w spotkaniu o ogromnym ciężarze gatunkowym. Oba zespoły walczą bowiem o możliwość gry w przyszłym sezonie na zapleczu Ekstraklasy. Goście mają już co najmniej zapewnione miejsce barażowe, ale nadal liczą się w walce o bezpośredni awans, z kolei nowotarżanie wiedzieli jedno – tylko baraże mogą jeszcze otworzyć im drogę do Betclic 1. ligi.


 I to było widać od pierwszego gwizdka. Mecz od początku toczył się w bardzo wysokim tempie, a emocji i kontrowersji nie brakowało praktycznie przez pełne 90 minut. Już sama obsada sędziowska wzbudzała przed spotkaniem spore dyskusje, bowiem arbitra głównego wyznaczono z Bielska-Białej – miasta, którego drużyna jest bezpośrednim rywalem Podhala w walce o miejsca barażowe. Po końcowym gwizdku temat decyzji sędziowskich był jednym z najczęściej komentowanych wśród kibiców i ludzi związanych z klubem.
 
Podhale przez ponad godzinę grało dokładnie tak, jak przyzwyczaiło swoich kibiców tej wiosny – odważnie, intensywnie i z dużą dominacją w ofensywie.
 
Już w 3. minucie po wycofaniu piłki przez Giela dogodną okazję miał Lelito, jednak jego strzał był niecelny. Goście odpowiedzieli kilkanaście minut później świetną akcją Smoczyńskiego, który po prostopadłym podaniu znalazł się w sytuacji sam na sam, ale w ostatniej chwili znakomicie interweniował Styrczula.
 
W 23. minucie stadion westchnął z niedowierzaniem. Michota idealnie zagrał za linię obrony do Kurzei, który znalazł się tuż przed bramką, jednak fatalnie przyjął piłkę klatką piersiową i cała sytuacja zakończyła się bez strzału. Chwilę później gospodarze domagali się rzutu karnego po zagraniu ręką Stefaniaka, ale arbiter pozostał niewzruszony.
 
W końcu jednak przewaga Podhala została udokumentowana. W 30. minucie Chojecki dośrodkował z rzutu rożnego, Salak przedłużył piłkę głową na dalszy słupek, gdzie czekał już Lipień, który z bliskiej odległości skierował futbolówkę pod poprzeczkę.
 
Podhale mogło schodzić na przerwę z jeszcze większą przewagą, choć i Warta miała swoje momenty. Najgroźniej zrobiło się po akcji Rycherta i Smoczyńskiego, ale gospodarze zdołali wybronić sytuację. Nerwowo zrobiło się też w 37. minucie po starciu Rycherta z Michotą. Arbiter ukarał obu zawodników żółtymi kartkami, a dodatkowo czerwoną kartkę otrzymał jeden ze sztabowców Podhala. Już wtedy emocje przy linii bocznej zaczęły mocno buzować.
 
Po przerwie Podhale nadal kontrolowało wydarzenia na boisku. Groźnie z dystansu próbował Niedzielski, ale piłka minęła spojenie słupka z poprzeczką. Kluczowy moment meczu nastąpił jednak w 55. minucie. Po faulu Giela sędzia zdecydował się pokazać zawodnikowi Podhala czerwoną kartkę. Decyzja wywołała ogromne kontrowersje. Od tego momentu obraz spotkania zaczął się zmieniać.
 
Warta coraz mocniej napierała, choć Podhale mimo gry w osłabieniu nadal potrafiło odpowiadać groźnymi kontratakami. Po strzale Kusztala interweniował Styrczula, chwilę później Voszko z rzutu wolnego trafił w mur, a Stefaniak próbował nawet zaskoczyć bramkarza bezpośrednio z rzutu rożnego.
 
W 75. minucie nowotarżanie byli o krok od zamknięcia meczu. Voszko świetnie uderzył z rzutu wolnego, Przybylak z trudem odbił piłkę, a dobitka Lelito również mogła zakończyć się golem, jednak golkiper Warty instynktownie odbił futbolówkę nogą.
 
Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły. Minutę później Stanek doprowadził do wyrównania po płaskim dograniu Stefaniaka. A zaledwie dwie minuty później stadion zamarł. Po kuriozalnej sytuacji piłka zagrana praktycznie z połowy boiska przeleciała nad Styrczulą, odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do siatki, dając prowadzenie Warcie.
 
Wydawało się, że Podhale wypuściło ten mecz z rąk. Gospodarze jednak po raz kolejny pokazali charakter. Już w doliczonym czasie gry Mikołajczyk dograł w pole karne do Hameda, ten skierował piłkę w stronę bramki, a interweniujący Komobis pechowo skierował ją do własnej siatki.
 
Remis 2:2 sprawił, że emocje związane z walką o baraże pozostają żywe do ostatniej kolejki. Jednocześnie po końcowym gwizdku sporo mówiło się nie tylko o samym widowisku, ale także o decyzjach arbitra, które – zdaniem wielu – miały ogromny wpływ na przebieg spotkania.
 
NKP Podhale Nowy Targ – Warta Poznań 2:2 (1:0)
1:0 Lipień 30, 1:1 Stanek 76, 1:2 Steblecki 78, 2:2 samobójcza – Komobis 90+2
NKP Podhale: Styrczula – Michota (73 Kumorek), Voszko, Salak, Pena (83 Hamed), Mikołajczyk, Lelito (83 Marcinho), Lipień  ( 58 Seweryn), Chojecki (73 Vaclavik), Giel, Kurzeja. Trener Tomasz Kuźma.
Warta: Przybylak – Lepczyński, Michalski, Kumoch (58 Steblecki), Niedzielski, Stefaniak, Szymanek (64 Komobis), Kusztal, Awdiejew, Rychert (64 Stanek), Smoczyński (46 Waluś). Trener Maciej Tokarczyk
 
Sędziował: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała). Żółte kartki: Michota, Lipień – Rychert. Czerwona kartka: Piotr Giel (55. min).
 




«« Powrót do listy wiadomości
 Zapisz w schowku     Drukuj     Wyślij znajomemu    33



 
 
 
   
  
 
 
 
 
 
 

Copyright © MATinternet & Podhale-Sport - ZAKOPANE 1999-2026