Piłkarze NKP Podhala Nowy Targ odnieśli najwyższe zwycięstwo w swojej historii występów na poziomie drugiej ligi. W spotkaniu 8. kolejki Betclic 2 Ligi nowotarżanie pokonali przed własną publicznością Stal Stalowa Wola aż 5:0!
Ogromny wpływ na przebieg spotkania miała sytuacja już z 4. minuty. Marcinho został brutalnie sfaulowany przez Czerwika, a arbiter bez wahania pokazał zawodnikowi Stali bezpośrednią czerwoną kartkę. Od tego momentu goście musieli radzić sobie w dziesiątkę.
Podhale potrzebowało kilku minut, aby uporządkować swoją grę w przewadze. Kiedy jednak gospodarze złapali odpowiedni rytm, rozpoczął się prawdziwy festiwal bramek. Skończyło się na pięciu trafieniach, choć przy większej skuteczności zwycięstwo nowotarżan mogło być jeszcze bardziej okazałe.
Pierwszy sygnał ostrzegawczy goście otrzymali w 7. minucie, kiedy Sobczak uderzył minimalnie obok słupka. Siedem minut później było już 1:0. Seweryś świetnie dośrodkował na dalszy słupek, a akcję zamknął Marcinho, który strzałem głową skierował piłkę do siatki.
W 16. minucie Stal przed utratą drugiego gola uratował słupek po uderzeniu Baniowskiego. Kolejny cios nadszedł jednak w 22. minucie. Po akcji prawą stroną i dograniu Surzyna przed bramkę Żemło niefortunnie skierował futbolówkę do własnej siatki.
Podhale nie zwalniało. Vosko dwukrotnie próbował z rzutu wolnego, ale oba jego strzały zostały zablokowane. Swoje okazje mieli także Marcinho i Seweryn. W 32. minucie ten drugi dopiął swego – uderzył sprzed pola karnego i precyzyjnie posłał piłkę w przeciwległy róg bramki. Po tym trafieniu gospodarze prowadzili już 3:0.
Jeszcze przed przerwą Harcińskiego próbowali zaskoczyć Mikołajczyk oraz Baniowski, ale wynik nie uległ zmianie.
Druga połowa rozpoczęła się dla Podhala w wymarzony sposób. Już w 46. minucie – a dokładniej 28 sekundzie po wznowieniu gry – Baniowski najpierw efektownie wygrał pojedynek 1 na 1 z zawodnikiem Stali, po czym zagrał z prawej strony do Seweryna, a ten po raz drugi wpisał się na listę strzelców.
Nowotarżanie w pełni kontrolowali wydarzenia na boisku i szukali kolejnych trafień. Golkiper Stali obronił strzał głową Marcinho, a po uderzeniu Sobczaka z woleja piłka po rykoszecie przeleciała nad poprzeczką. Goście swoją najlepszą okazję stworzyli w 60. minucie, kiedy Hebel uderzył z pola karnego prosto w Frątczaka.
Podhale odpowiedziało kolejnymi próbami Marcinho oraz Kołtańskiego. Ten ostatni ustalił wynik spotkania w 85. minucie. Po podaniu Mikołajczyka uderzył lewą nogą z linii pola karnego i przypieczętował efektowne zwycięstwo gospodarzy.
Wygrana 5:0 jest najwyższym zwycięstwem NKP Podhala Nowy Targ w historii jego występów na poziomie drugiej ligi.
NKP Podhale Nowy Targ – Stal Stalowa Wola 5:0 (3:0)
1:0 Marcinho 14 2:0 samobójcza – Żemło 22 3:0 Seweryn 32 4:0 Seweryn 46, 5:0 Kołtańsk 85
Podhale: Frątczak – Salak, Vosko, Seweryś (70 Lipień), Seweryn, Mikołajczyk, Nowak, Baniowski (70 Rubiś), Sobczak (77 Kołtański), Marcinho (77 Talar), Surzyn (77 Kubik).
Stal: Harciński – Furtak, Żemło, Jeleń (75 Wolny), Zaucha, Żyra (46 Tomalski), Nongo (46 Nawrocki), Śliwa (46 Hebel), Czerwik, Chrzanowski, Kamiński (63 Rogalski).
Sędziował Kornel Paszkiewicz: Żółte kartki: Seweryś – Jeleń.
Czerwona kartka: Czerwik (Stal) – 4. minuta.