START
powrót do strony głównej
     Galeria fotografii
fotografie sportowe
     Terminarz
kalendarium wydarzeń sportowych
     Wyniki
tabele z wynikami zawodów, etc...
Podhale-Sport
Sport UM Zakopane
Sport UG Biały Dunajec
Sport Bukowina Tatrzańska
Sport UG Czarny Dunajec
Sport UG Poronin
Sport UG Jabłonka
Zakopiańska Liga Biegowa
Sport i zdrowie
EUROPEAN CLIMBING ROUTE
Szkoła Mistrzostwa Sportowego
Sportowcy Podhala
Plebiscyt Najlepszy Sportowiec Podhala
LOTOS CUP
Igrzyska STO
Igrzyska lekarskie
ZIMOWE IGRZYSKA POLONIJNE
Olimpiada młodzieży
Igrzyska Olimpijskie Mistrzostwa Swiata
Tour De Pologne Maratony LANG TEAM
Uniwersjady, MS Juniorów ZIOM
COS Zakopane
Obiekty Sportowe
Rozmaitości
 Kluby sportowe
REDAKCJA
Linki
Zapowiedzi

Dyscypliny
Biathlon
Biegi narciarskie
Dart
Hokej
Kajakarstwo
Konkurencje konne
Koszykówka
Kręgle
Lekkoatletyka
Łyżwiarstwo
Narty
 Piłka nożna
Piłka ręczna
Pływanie
Podnoszenie ciężarów
Rowery
 Siatkówka
Ski-Alpinizm
 Skoki narciar. i kombinacja
  Skoki
  Kombinacja
Snowboard
Sporty extremalne
Sporty motocyklowe
Sporty pożarnicze
Sporty samochodowe
Sporty samolotowe
 Sporty walki
Strzelectwo
Tenis ziemny i stołowy
Unihokej
Wędkarstwo
Wspinaczka
Żeglarstwo

Partnerzy
    Zakopane       UG Jabłonka
  

     wyniki-skoki





 
Gabinet Terapii
   
   Keti






   Skijumping
Montano
  AZS-Zakopane  





TZN Zakopane



















KS Pieniny







  mecze na żywo
wyniki na żywo
 

Skoki
Hamann wygrywa w Wiśle! Zniszczoł tuż za podium
 dodano: 19 Września 2020    (źródło: A.Karczewska PZN)

 W piątek, 18 września 2020 roku na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince odbył się pierwszy tego lata konkurs Pucharu Kontynentalnego w skokach narciarskich mężczyzn. Inaugurujące sezon zawody wygrał Niemiec Martin Hamann. Na drugim stopniu podium stanął Norweg Sander Vossan Eriksen, a trzecie miejsce wywalczył Słoweniec Anze Lanisek. Tuż za podium uplasował się najlepszy z biało-czerwonych - Aleksander Zniszczoł.
  W galerii fotoreportaż


 Po raz drugi w sezonie letnim Wisła jest organizatorem międzynarodowych zawodów w skokach narciarskich. Przed miesiącem na wiślańskim obiekcie odbyły się jedyne tego lata zawody FIS Grand Prix mężczyzn, natomiast w ten weekend ma miejsce inauguracja cyklu Letniego Pucharu Kontynentalnego.
Na starcie piątkowego konkursu zobaczyliśmy 48 zawodników z 12 krajów. Tego dnia najlepiej spisał się reprezentant Niemiec Martin Hamann, któremu zwycięstwo zapewniły skoki na odległość 130 oraz 132,5 metra. - W dzisiejszych zawodach zaprezentowałem się całkiem dobrze. Moje skoki nie był perfekcyjne, ale jestem z nich zadowolony. Czułem się tutaj świetnie, tak jak cztery tygodnie temu podczas zawodów FIS Grand Prix – tak swój występ w sobotnich zmaganiach skomentował zwycięzca Martin Hamman.
Niespełna cztery punkty za Hamannem uplasował się młody norweski zawodnik Sander Vossan Eriksen, który w pierwszym skoku uzyskał 126,5 metra, a w finale wylądował na 135 metrze. - Ogólnie rzecz biorąc te zawody były dla mnie bardzo dobre. Pierwszy skok był średni, ale za to drugi po prostu wspaniały. Cudownie było stanąć na podium po tak udanym skoku. Warunki ogólnie był dobre, tylko wiatr był trochę zmienny, ale myślę, że były to dobre i sprawiedliwe zawody. W kolejnym konkursie chciałbym uplasować się lokatę wyżej - podkreśla 20-latek. 
Ze swoich skoków zadowolony był Anze Lanisek, który ten występ traktował jako rekompensatę za nieudane zawody FIS Grand Prix. W piątkowym konkursie Słoweniec po skokach na odległość 130,5 oraz 129 metrów stanął na najniższym stopniu podium. - To były fajne zawody. Co prawda moje skoki były lepsze na treningu, ale i tak mogę być z nich zadowolony. Dla mnie była to trochę taka rekompensata za ostatnie nieudane zawody w Wiśle, gdzie moje skoki nie były na najlepszym poziomie, chociaż przyjechałem w dobrej dyspozycji. Natomiast teraz było odwrotnie. Przed zawodami nie czułem się najlepiej, ale tutaj oddałem kilka solidnych skoków - mówi z uśmiechem na twarzy Lanisek. 
Spośród 12 naszych reprezentantów najlepszy rezultat osiągnął Aleksander Zniszczoł, który otarł się o podium, kończąc ostatecznie zawody na czwartej pozycji. Wiślanin oddał dwa dobre skoki (131 i 129,5 m) i po zawodach był zadowolony z pracy wykonanej na skoczni. - Jestem zadowolony z tego wyniku, bo skoki były fajne i ogólnie był to udany dzień dla mnie. Od samego początku wykonywałem dobrą pracę, dlatego szkoda troszkę tego ostatniego skoku, bo był on jednak jednym z gorszych, ale takie rzeczy się zdarzają. Uważam, że trzy fajne skoki na cztery to dobry wynik - podkreśla Aleksander Zniszczoł. - Niekoniecznie było to zmęczenie, po prostu tak wyszło. Najlepsi też popełniają błędy - dodaje. - Najwięcej radości myślę, że dał mi ten skok z pierwszej serii. Czułem, że wszystko fajnie zapracowało na progu. Troszeczkę może w powietrzu było gorzej, ale całościowo wydaje mi się, że to właśnie ten pierwszy skok konkursowy był najlepszy - zaznacza 26-latek. - Akurat mieliśmy taką porę zawodów, podczas której w Wiśle wiatr lubi mieszać, ale ja osobiście nie mogłem narzekać na warunki, bo złe one nie były - podsumowuje. 
W piątkowym konkursie pucharowe punkty zdobyło ośmiu biało-czerwonych. Oprócz Aleksandra Zniszczoła w czołowej „10” uplasował się Paweł Wąsek, który dwukrotnie wylądował na 123 metrze i dzięki temu zajął 10. miejsce. Cztery lokaty za Wąskiem znalazł się Tomasz Pilch, który skoczył 124,5 oraz 135 metrów. Lokaty w drugiej „10” wywalczyli także: 17. Stefan Hula (120 i 128 m), 18. Klemens Murańka (123 i 120 m) i 19. Maciej Kot (122 i 126,5 m). W czołowej „30” znalazł się również 22.Andrzej Stękała (124,5 i 115,5 m) i 26. Jakub Wolny (110 i 114 m). 
Inaugurujące sezon zawody COC w Wiśle podsumował trener Maciej Maciusiak. - Na pewno czujemy niedosyt po tym konkursie, bo u niektórych zawodników te skoki powinny być zdecydowanie lepsze. Oczywiście byli też zawodnicy, którzy przenieśli te skoki z treningu na zawody, niemniej jednak ten niedosyt pozostaje, bo po to trenujemy, aby wygrywać - opowiada trener Maciusiak. - Nie przygotowywaliśmy się szczególnie pod te zawody tylko realizowaliśmy wcześniej założony plan treningowy. Można powiedzieć, że praktycznie z marszu przyjechaliśmy tutaj do Wisły ze zgrupowania w Ga-Pa, więc na pewno chłopaki nie byli na świeżości. Ale nie ma to znaczenia, bo dobrze trzeba skakać zawsze i wszędzie. Myślę, że nie mieliśmy poważniejszy problemów tutaj, ale wiemy, że co niektórych zawodników stać na zdecydowanie lepsze skoki - dodaje. - Olek cały dzień miał dobry, bo wszyskie skoki były na dobrym poziomie. Te ostatni skok oczywiście trochę spóźnił i minimalnie go urwało na progu, ale ładnie popracował w locie i jeszcze udało mu się wyciągnąć z tego dobre metry. Myślimy, że jutro będą zdecydowanie stabilniejsze warunki i powalczymy o lepsze miejsca - podsumowuje Maciusiak. 
 
 




«« Powrót do listy wiadomości
 Zapisz w schowku     Drukuj     Wyślij znajomemu    79



 
  
 
  
  
 
 
  
 

Copyright © MATinternet & Podhale-Sport - ZAKOPANE 1999-2020