Niedzielny konkurs indywidualny Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi w Zakopanem przyniósł sportowe emocje najwyższej próby, ale przede wszystkim zapisał się w historii jako dzień wyjątkowy – ostatni konkurs Kamila Stocha przed polską publicznością. W cieniu tego symbolicznego wydarzenia zwycięstwo odniósł Słoweniec Anze Lanisek, który po trudnych tygodniach wrócił na najwyższy stopień podium.
W galerii fotoreportaż fot własne
Lanisek najlepszy w trudnych warunkach
Rywalizacja w Zakopanem od początku toczyła się w wymagających warunkach. Intensywne opady śniegu oraz zmienny wiatr szczególnie dały się we znaki w serii finałowej, powodując duże różnice punktowe i liczne przetasowania w klasyfikacji. W tych realiach najlepiej odnalazł się Anze Lanisek. Skoki na odległość 138 i 137 metrów dały mu łączną notę 278,1 punktu i pierwsze indywidualne zwycięstwo w Pucharze Świata od listopada.
Drugie miejsce zajął Jan Hoerl z Austrii (264,8 pkt), potwierdzając stabilną formę w trwającym sezonie. Na trzeciej pozycji uplasował się jego rodak Manuel Fettner (262,7 pkt), dla którego było to pierwsze podium od niemal trzech lat – i jedno z ostatnich w karierze, ponieważ Austriak zapowiedział zakończenie startów po sezonie.
Wielka Krokiew żegna swojego króla
Choć sportowa rywalizacja stała na wysokim poziomie, uwaga kilkunastu tysięcy kibiców zgromadzonych pod Tatrami skupiała się przede wszystkim na jednym zawodniku. Kamil Stoch po raz ostatni rywalizował na Wielkiej Krokwi w konkursie Pucharu Świata. Trzykrotny mistrz olimpijski, mistrz świata, trzykrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni i zdobywca Kryształowej Kuli kończył tym występem swój rozdział przed polską publicznością.
38-letni zawodnik z Zębu zakończył zawody poza czołową trzydziestką. Wynik sportowy zszedł jednak na dalszy plan. Po oddaniu skoku długo dziękował publiczności, machając do trybun i chłonąc atmosferę miejsca, które przez lata było dla niego wyjątkowe. Owacja na stojąco, biało-czerwone flagi i skandowane nazwisko mistrza stworzyły scenę godną pożegnania jednej z największych legend w historii polskiego sportu.
Po zawodach Stoch nie ukrywał, że sportowo był to dla niego bardzo trudny weekend, który nie ułożył się tak, jak marzył. Podkreślał jednak, że emocjonalnie był to jeden z najważniejszych momentów w jego życiu. Tysiące kibiców, ich obecność, gesty i słowa sprawiły, że – jak sam przyznał – przestał mieć znaczenie wynik czy odległość skoku. Najważniejsze było to, że mógł być w Zakopanem i pożegnać się w ten sposób: na nartach, z wdzięcznością i szacunkiem wobec ludzi.
– Chciałem oddać piękny, zwycięski skok, ale pożegnałem się najlepiej, jak potrafiłem w tym momencie. Te emocje, wsparcie kibiców i wspomnienia z Zakopanego zostaną ze mną na całe życie. Za to jestem im ogromnie wdzięczny – przyznał wzruszony Stoch.
Symboliczny wymiar miał również gest zwycięzcy konkursu. Anze Lanisek po zawodach podkreślił, że swoje zwycięstwo dedykuje właśnie Kamilowi Stochowi, nazywając go królem Zakopanego i jedną z największych postaci w historii skoków narciarskich.
Polacy w cieniu wielkiego pożegnania
Najlepszym z reprezentantów Polski w niedzielnym konkursie był Kacper Tomasz, który zajął 11. miejsce, notując solidny występ i najwyższą lokatę spośród biało-czerwonych. W drugiej dziesiątce uplasował się również Maciej Kot (18. miejsce). Paweł Wąsek zakończył rywalizację na 23. miejscu, dopisując kolejne punkty do klasyfikacji Pucharu Świata. Pozostali reprezentanci Polski nie zdołali awansować do serii finałowej.
To jednak nie rezultaty, a emocje związane z pożegnaniem Kamila Stocha zdominowały przekaz tego dnia.
Dzień, który przejdzie do historii
Zakopiański konkurs Pucharu Świata sezonu 2025/26 pozostanie w pamięci kibiców nie tylko jako popis Anze Laniska, lecz przede wszystkim jako symboliczne zamknięcie pewnej epoki. Wielka Krokiew pożegnała zawodnika, który przez ponad dekadę dawał polskim kibicom powody do dumy i radości, wielokrotnie czyniąc Zakopane swoją twierdzą.
Sport toczy się dalej, kalendarz Pucharu Świata nie zwalnia tempa, ale niedzielny wieczór pod Tatrami przypomniał, że są momenty, w których wynik schodzi na dalszy plan. Dla wielu kibiców był to po prostu ostatni skok Kamila Stocha w Zakopanem – i chwila, którą zapamiętają na całe życie.
Wszystkie szczegółowe wyniki rywalizacji podczas FIS Pucharu Świata w Zakopanem dostępne są na stronie: https://www.fis-ski.com/DB/general/results.html?sectorcode=JP&raceid=7511
Partnerem FIS Pucharu Świata w skokach narciarskich Zakopane 2026 jest Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego.